Uszyj jaśka dla dzieci ze szpitala

21 lutego 2019 (artykuł sprzed 1 roku)
Ewa Palińska

Już w najbliższą sobotę, w godz. 11 - 18, w Galerii Bałtyckiej odbędzie się trójmiejska odsłona akcji "Uszyj jasia", podczas której każdy chętny będzie mógł włączyć się do szycia poszewek na poduszki dla małych pacjentów Szpitala Dziecięcego Polanki. Dotychczas, w ramach akcji, udało się uszyć ponad 12 tysięcy jaśków dla niemal 100 szpitali w całej Polsce.



6 grudnia 2012 roku Natalia Bielawska trafiła ze swoim dzieckiem do szpitala.

- Kilka miesięcy wcześniej mój syn rozpoczął swoją przygodę ze żłobkiem i się zaczęło - opowiada. - Katar, kaszel, nawracające infekcje, aż wylądowaliśmy w szpitalu. Po kilku dniach pobytu, podczas zmiany pościeli zaskoczyło mnie, że poduszka nie ma poszewki. Kiedy zapytałam, dlaczego tak jest, usłyszałam, że się skończyły. Jako że miałam w domu maszynę do szycia, postanowiłam takie poszewki uszyć. Na własny użytek. Kilka sztuk.

100 jaśków na dobry start



Personel szpitala był zachwycony taką formą pomocy. Pielęgniarki szczerze przyznały, że tak naprawdę to poszewek przydałoby im się jeszcze chociaż 100. Mama małego pacjenta postanowiła podjąć próbę spełnienia (choć symbolicznie) tego marzenia.

- Podzieliłam się swoim pomysłem z blogerkami zajmującymi się szyciem, bo mają nie tylko odpowiedni sprzęt i umiejętności, ale i niejednokrotnie zbędne ścinki materiałów. A przecież do uszycia takiego jaśka naprawdę potrzeba go niewiele! To w dużej mierze dzięki nim, dzięki temu, jak chętnie włączyły się do pracy i rozpromowały akcję na swoich blogach, dziś możemy działać na tak szeroką skalę - opowiada Natalia Bielawska.
Do dziś dzięki akcji udało się uszyć ponad 12 tysięcy poszewek, które trafiły na oddziały pediatrii do niemal 100 szpitali w całej Polsce.

- Zdarza się, że placówki, którym przekazaliśmy pościel, po jakimś czasie odzywają się do nas z prośbą o ponowną pomoc, ponieważ poszewki już się zużyły. To dowód na to, że ta akcja wciąż jest ważna i potrzebna - mówi inicjatorka, która będzie obecna w Galerii Bałtyckiej, podczas sobotniego maratonu szycia.

Akcja ogólnopolska o charakterze lokalnym



Choć obecnie szycie poszewek organizuje się w wielu polskich miastach, inicjatorce bardzo zależy na tym, aby pomoc zachowała charakter lokalny.

- Chcę, żeby uczestnicy naszych akcji mieli poczucie, że pracują nad poprawą sytuacji we własnej okolicy, o poprawę standardów w placówkach, z których pomocy korzystali, korzystają bądź będą korzystali w przyszłości (choć tego akurat nikomu nie życzę). Dlatego w Katowicach, dla przykładu, szyjemy dla szpitali katowickich, a w najbliższą sobotę w Gdańsku będziemy szyli jaśki dla Szpitala Dziecięcego Polanki - wyjaśnia Bielawska. - Wiadomo, że najprościej byłoby zebrać pieniądze i takie poszewki w dużej ilości kupić, ale nie taki jest cel naszej akcji. Chcemy pomagać, ale zależy nam też na tym, aby wspólnie spędzić czas, żeby zachęcić do szycia jak najwięcej osób, które być może nigdy tego nie robiły. Często podczas naszych akcji obserwuję rodziców z dziećmi, którzy mają wielką radość z tego, że wspólnie udaje im się coś zrobić dla tych, którzy zwyczajnie tego potrzebują.

Nie umiesz szyć? Nauczą cię!



Co ważne, brak umiejętności posługiwania się maszyną krawiecką nie jest żadną przeszkodą w tym, aby wziąć udział w akcji "Uszyj jasia". W najbliższą sobotę w Galerii Bałtyckiej, w godz. 11 - 18, na wszystkich chętnych będzie czekało 10 stanowisk z maszynami do szycia. Będą także tkaniny, nici, przybory krawieckie oraz osoby, które pokażą, jak prawidłowo i bezpiecznie szyć.

Zazwyczaj podczas jednej akcji udaje się uszyć około 150 - 250 poszewek. Te, które powstaną w sobotę, jak zostało wspomniane, trafią do Szpitala Dziecięcego Polanki w Gdańsku.

- Bardzo się cieszymy, że tegoroczna akcja "Uszyj jasia" jest dedykowana naszemu szpitalowi. Zależy nam, aby nasi mali pacjenci jak najmilej zapamiętali pobyt u nas - mówi Jarosław Cejrowski, rzecznik gdańskiego szpitala. - Poszewki, które powstaną w sobotę, z pewnością w tym pomogą, dlatego zapraszamy wszystkich do uczestnictwa w tym wydarzeniu. Dla najmłodszych przygotowaliśmy niespodzianki.

Serca dla kobiet po mastektomii



"Uszyj jasia" to nie jedyna krawiecka akcja, mająca na celu pomoc oraz poprawienie komfortu życia chorującym. Wielki sukces odniósł też projekt "Serce dla serca", podczas którego szyte są poduszki w kształcie serca, mające przynieść ulgę kobietom po mastektomii.

Szyją serca dla pacjentek po amputacji piersi



Akcja szycia serc ma charakter charytatywny, a wszystkie poduszki trafią do pacjentek, które są odwiedzane przez amazonki tuż przed operacją.

- W chwili obecnej szukamy sponsorów i wsparcia w zakupie materiału i wypełnienia - mówi Katarzyna Brożek, rzecznik spółki Copernicus, koordynatorka akcji "Serce dla serca". - Szyjemy serca od Szczecina po Białystok, od Trójmiasta po Kraków.
Informacje na temat tego, w jaki sposób przyłączyć się do akcji, zamieszczone są na stronie internetowej projektu oraz w mediach społecznościowych.
Był(a)byś w stanie uszyć poduszkę?
28%

zdecydowanie tak - potrafię dobrze szyć

44%

raczej tak, choć mistrzem krawiectwa nie jestem

19%

nie wiem, ale chętnie spróbuję

9%

zdecydowanie nie - mam do szycia dwie lewe ręce

zakończona

łącznie głosów: 295