Antylopowiec szablorogi, czyli wyjątkowe narodziny w oliwskim zoo

1 czerwca 2021, 13:00
ewel

W gdańskim zoo na świat przyszedł przedstawiciel wyjątkowego gatunku - antylopowca szablorogiego. To pierwsze takie narodziny w tutejszym ogrodzie.



Gdańskie zoo podzieliło się radością z okazji narodzin małego antylopowca szablorogiego.

- To samczyk, urodzony 16 maja 2021 roku. Jego rodzice to 6-letnia samica, która do Gdańska przyjechała z Francji i 5-letni samiec, urodzony w Pradze. Nowego mieszkańca z powodzeniem można już obserwować na wybiegu. To pierwszy przychówek antylopowca szablorogiego w naszym zoo - informuje Andrzej Gutowski, kierownik sekcji zwierząt kopytnych w gdańskim zoo.

Przez pierwsze dni cielę leży w ukryciu



Antylopowiec szablorogi w naturze zamieszkuje zalesione sawanny Afryki Wschodniej i Południowej. W porze deszczowej zwierzęta przemieszczają się na tereny zadrzewione, natomiast gdy przychodzi pora sucha, wędrują na sawanny w poszukiwaniu pokarmu. Po 9-miesięcznej ciąży samica rodzi zwykle jedno młode.

- Na razie młody antylopowiec ma piaskową sierść, która świetnie sprawdza się jako kamuflaż, chroniąc tym samym młode przed drapieżnikami. Gdy młode zacznie dorastać, wybarwi się na ciemnobrązowy kolor, tak jak pozostałe samce tego gatunku. Cielę przez około 5 do 10 dni leży zwykle w ukryciu, w wysokich trawach. Podobną taktykę stosują nasze rodzime gatunki, na przykład sarna - podkreśla Michał Targowski, dyrektor gdańskiego zoo.
Ostatnio w oliwskim zoo urodziła się też wielbłądzica Wisełka

ewel

Opinie (8) 2 zablokowane

  • Śliczności!

    • 25 0

  • Piękny zwierzak (1)

    Cud natury, niech rośnie zdrowo!

    • 11 2

    • Cud to by był gdyby w naturalnym srodowisku mogł żyć.

      • 0 2

  • Uwielbiam nasze ZOO (1)

    Rzeczywiście nie widziałem w Europie drugiego takiego, które tak parzyłoby na ich misję i zwierzęta jako ich enklawę i "reproduktornię" (bardzo proszę, jeśli znacie lepsze, podajcie przykłady, możliwe że jeszcze nie

    Rzeczywiście nie widziałem w Europie drugiego takiego, które tak parzyłoby na ich misję i zwierzęta jako ich enklawę i "reproduktornię" (bardzo proszę, jeśli znacie lepsze, podajcie przykłady, możliwe że jeszcze nie odwiedziłem), ale zamiast rozwijać ilość egzemplarzy zadbałbym bardziej o wielkość ich wybiegów i ich komfort, by w dobie katastrofy klimatycznej miały gdzie się podziać i rozmnażać w komforcie. Współczesne wybiegi żyraf, zebr, lwów i innych gatunków afrykańskich są rzeczywiście super, ale te ze budowane w złotych czasach socjalizmu, są często okrutnie małe, albo są zbyt małymi klatkami. Mamy jeszcze dużo terenów miejskich dookoła, zróbmy z tego największą atrakcję turystyczną trójmiasta, z pożytkiem dla zwierząt. Może odciążyłoby to częściowo Śródmieście ;)

    • 3 3

    • Lepiej niech sie wygasza

      zwierzeta tylko w naturalnych warunkach.

      • 0 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.