stat

Bobry zbudowały tamy w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym

11 stycznia 2020, 14:00
Joanna Skutkiewicz
Najnowszy artukuł na ten temat

Nowa zabawka dla żyraf z gdańskiego zoo

Bóbr to największy gryzoń występujący w Europie. Masa ciała dorosłego osobnika może dochodzić nawet do 30 kilogramów. Jak informuje Nadleśnictwo Gdańsk, na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego pojawiły się bobrze budowle, zdradzające miejsce bytowania tych zwierząt. Możemy je podejrzeć, ale róbmy to spokojnie, by nie wystraszyć tych budowniczych zwierząt.



Miejsca bytowania bobrów są stosunkowo łatwe do wskazania. To jedne z niewielu gatunków zwierząt, które wykazują zamiłowanie do swego rodzaju budownictwa. Zamieszkują własnoręcznie przygotowane nory i żeremia, czyli stożkowe domki z gałęzi i mułu, usytuowane nad ciekiem wodnym.

Ich cechą charakterystyczną jest także budowanie tam z mułu, kamieni i gałęzi. Potrafią wybrać miejsce na cieku wodnym w taki sposób, aby budowlą zapewnić ochronę swoich żeremi. Dwie tamy powstały właśnie na Potoku Swelina w Gdyni na końcu ulicy Bernadowskiej.

Zachowajmy ostrożność



Bobrze konstrukcje można łatwo oglądać, jednak apelujemy o to, aby nie niepokoić tych zwierząt. Spacerując w miejscu, w którym pojawiły się tamy, należy zachować spokój, a przede wszystkim nie puszczać tam psów bez smyczy. Spotkanie z bobrem może skończyć się tragicznie dla obydwu czworonogów. Bóbr to zwierzę silnie terytorialne i stosunkowo duże. Przypomnijmy, waga tego zwierzęcia dochodzi nawet do 30 kg. To tyle, ile waży owczarek niemiecki.

Nadleśnictwo Gdańsk przypomina we wpisie na Facebooku: "Każdy, kto widział post, będzie mógł teraz zachować szczególną uwagę podczas spaceru w tym miejscu (szczególnie chodzi o psy puszczone luzem - bez smyczy). (...) Pamiętajcie jednak, by zapewnić spokój zwierzętom".

Siedlisko bobrów znajduje się przy Stawie Mazowieckim. Na poniższym filmie z 2017 roku widać miejsce, w którym obecnie można podziwiać budowle tych gryzoni:

Niesforne bobry



Bobry potrafią ściąć drzewo o średnicy do metra. W ten sposób zdobywają gałęzie do budowania żeremi i tam. Niekiedy skutki uboczne ich działalności są przykre dla człowieka. Taka sytuacja miała miejsce między innymi w 2017 roku w Sobieszewie, gdy podcięte przez bobry drzewa zaczęły stanowić zagrożenie dla osób i pojazdów, a także dla linii energetycznej poprowadzonej przy ulicy Jachtowej. Pisaliśmy o tym tutaj.

Czyścioch bóbr pod molo w Orłowie:
Czy widziałe(a)ś bobra żyjącego na wolności?
44%

tak

10%

nie mam pewności, czy to był bóbr

46%

nie

zakończona

łącznie głosów: 922