Cierpi czy odpoczywa? Łabędzie nie zawsze wymagają interwencji

14 stycznia 2022, 18:00
Joanna Karjalainen
Zima to trudny czas dla zwierząt, także dla ptaków wodnych, które nie odleciały do cieplejszych miejsc. Więcej zdjęć (1)

Zima to trudny czas dla zwierząt, także dla ptaków wodnych, które nie odleciały do cieplejszych miejsc.

fot. galeria Trojmiasto.pl

Zima to trudny czas dla zwierząt, także dla ptaków wodnych, które nie odleciały do cieplejszych miejsc.

fot. galeria Trojmiasto.pl

Przymarzł do lodu czy po prostu odpoczywa? Widok smutno wyglądającego łabędzia może poważnie nas zmylić. PORDZ Ostoja wskazuje, jak rozpoznać, czy ptak potrzebuje pomocy, czy po prostu oszczędza energię i powinniśmy zostawić go w spokoju.



Uważność na potrzebujące zwierzęta jest godna pochwały. Zwłaszcza w okresie zimowym dzikie zwierzęta często nie są w stanie poradzić sobie same, a nasza interwencja może ocalić im zdrowie i życie.

Niekiedy próbujemy jednak pomóc wtedy, kiedy zupełnie nie jest to potrzebne ani wskazane. Co więcej, wyświadczamy wtedy zwierzętom niedźwiedzią przysługę. Dzieje się tak na przykład wtedy, gdy dokarmiamy ptaki wodne chlebem albo przynosimy z ulicy podloty, czyli młode ptaki, których rodzice obserwują sytuację z dystansu.

Innym przykładem próby pomocy na siłę, która nie powoduje nic dobrego, jest płoszenie łabędzi, które odpoczywają na zamarzniętych akwenach, a które z naszej perspektywy wyglądają tak, jak gdyby przymarzły do lodu. Na ten problem zwracają uwagę pracownicy Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja", którzy wskazują, że co roku w okresie zimowym dostają wiele telefonów z prośbą o interwencję w sprawie przymarzniętego łabędzia.

- Zazwyczaj po rozmowie ze zmartwionym znalazcą okazuje się, że ptak, który znajduje się na lodzie nie jest wcale przymarznięty, a oszczędza w ten sposób energię - podkreślają.

#nieschlebiajmi: nigdy nie karm ptaków chlebem



Cierpi czy odpoczywa?



Jak więc rozpoznać, czy łabędź potrzebuje naszej pomocy, czy raczej powinniśmy zostawić go w spokoju? Tutaj też z pomocą przychodzi Ostoja:

- Dorosłe, zdrowe osobniki, które zgromadziły odpowiednią ilość tłuszczu, czyli około trzy kilogramy, potrafią przeżyć bez jedzenia nawet cztery tygodnie - wskazują pracownicy Ostoi. - Jest to możliwe, jeśli ptak nie będzie bez potrzeby niepokojony i dzięki temu będzie mógł oszczędzać zgromadzone rezerwy tłuszczowe. Łabędzie podczas silnych mrozów swój czas spędzają na odpoczynku. Leżą na lodzie skulone, nogi mają podwinięte pod ciało, a głowę schowaną na grzbiecie między skrzydłami w piórach. Osobniki, które latają i muszą walczyć z innymi o chleb, którym bardzo często są karmione, tracą więcej cennej energii na zdobycie pożywienia niż mogą zyskać jej z kawałka pieczywa, co zmniejsza ich szanse na przetrwanie zimy. Leżący w taki sposób łabędź na lodzie to normalny widok, który nie powinien być powodem do podjęcia interwencji.

Chcesz zobaczyć więcej? Kliknij tutaj.


Kiedy musimy pomóc?



Co powinno nas zaniepokoić? Potrzebujący łabędź będzie trudny do przeoczenia: ptak pozostaje w jednym miejscu, ale szamocze się, krzyczy i macha skrzydłami, próbując się uwolnić. Powinniśmy wówczas zadzwonić do odpowiednich służb - w tym przypadku do straży pożarnej - i poprosić ich o pomoc. Nie wolno natomiast podejmować interwencji samodzielnie i wchodzić na lód.
Czy zdarzyło ci się prosić służby o interwencję w sprawie zwierząt?
tak
nie

Opinie (13)

  • Najbardziej mnie irytują cebulaki z chowanymi dzieciorami.

    Co lecą do tych łabędzi z bułami i chlebem. Wszedzie trąbią, że nie wolno ich tym karmić ale 'moze nikt nie zauwazy' a łabądek ładnie mi to z ręki zje. Stefan rób fote szybko. Beznadzieja.

    • 40 3

  • Szwagier byl strazakiem

    Rzucalismy kulkami ze sniegu obok labedzia.

    • 4 16

  • te elewicawe pseudoekolodzy normalnie wiecej szkody robią niz pożytku,gdyby mieli decydowac na swiecie

    szybko doprowadzili by do zagłady

    • 11 8

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.