stat

Jakie zwierzę dla alergika?

7 listopada 2019, 15:00
Agata Łapińska

Alergia to nie tylko dyskomfort dla osoby uczulonej, ale również poważne zagrożenie dla zdrowia. Czy istnieją zwierzęta idealne dla alergików?



Katar, zaczerwienione i łzawiące oczy, wypieki, kaszel czy odczyny skórne to objawy, które mogą pojawić się u osoby uczulonej. Pierwszą czynnością, jaką należy wykonać, są testy alergiczne, które dokładnie potwierdzą, na co konkretnie organizm reaguje w taki sposób.

- Trudno mówić o hipoalergicznym psie czy kocie. Uczulać może każde białko, a białko występuje w psiej czy kociej sierści, ale także w ślinie i martwym naskórku - mówi lek. wet. Miriam Dąbrowska z Trójmiejskiej Kliniki Weterynaryjnej. - Posiadając zwierzę, musimy pamiętać, że nawet nie mając wcześniej objawów alergii, możemy uczulić się w każdym momencie swojego życia. Staranne i regularne sprzątanie mieszkania, odkurzanie, czyszczenie tapicerowanych mebli może zminimalizować ryzyko alergii.

Ofiary alergii do adopcji w schronisku



Wydawałoby się, że temat nie ma nic wspólnego z ogromną liczbą bezdomnych zwierząt. Wbrew pozorom jedną z najczęstszych przyczyn i argumentów, jakie słyszą pracownicy schroniska, kiedy ludzie pozbywają się czworonoga, jest właśnie alergia.

- Niestety pomimo naszych apeli oraz rozmów przeprowadzanych z osobami chcącymi adoptować zwierzaka problem nadal istnieje. Alergia dziecka, męża czy żony powoduje, że przed czworonogiem pojawia się wizja schroniska czy bardziej okrutny sposób pozbycia się problemu. Kot, pies czy inne zwierzę trafia do domu i po krótkiej chwili okazuje się, że u człowieka pojawia się uczulenie. Większość z tych zwierząt trafia za schroniskowe kraty - mówi Anna Elgert, zastępca kierownika w schronisku Ciapkowo. - Tak naprawdę to wszystko przez ludzką nieodpowiedzialność. Jeżeli chcesz przygarnąć pod swój dach zwierzaka, zrób w pierwszej kolejności test, czy aby nie jesteś na niego uczulony. Oddając go później do schroniska, pozbywasz się problemu, a zwierzę jako istota czująca zwyczajnie cierpi.

- Nie przytoczę ras o niskim potencjale alergicznym. Myślę, że dobrym pomysłem przed adopcją zwierzęcia jest spędzenie z nim czasu w zamkniętym pomieszczeniu i obserwowanie swoich objawów, które sugerowałyby alergię, takich jak pokrzywka na skórze, kaszel, zaczerwienienie i łzawienie oczu - mówi lek. wet. Miriam Dąbrowska. - Przed adopcją warto także wykonać testy alergiczne.

Włos czy sierść?



- Od dziewięciu lat pracuję jako groomer, często spotykam się z różnymi mylnymi i utartymi przez lata teoriami dotyczącymi alergii na sierść psów. Trzeba sobie zdawać sprawę, że każdy pies ma sierść. W zależności od rasy posiadają różną jej strukturę i rodzaje, ale wszystkie psy, bez względu na to, czy są to yorki, czy owczarki, mają sierść - mówi Marta Kędra, właścicielka salonu groomerskiego Happy Dog w Gdańsku. - Dla jasności okrywa włosowa np. u owiec nazywana jest potocznie wełną, u dzika - szczeciną, u jeża - igłami, u psa - sierścią. Nadal jednak rodzaj okrywy włosowej nie stanowi głównego wyznacznika przesądzającego o tym, czy zwierzę będzie nas uczulało.
Przyjęło się mówić, że psy ozdobne, takie jak yorkshire terriery, pudle czy inne rasy nieliniejące, mają włos, co jest nieprawidłowym określeniem, gdyż włosy mają ludzie. Ta część okrywy, która wypada, to podszerstek, dlatego wyżej wymienione rasy nie linieją, ponieważ go nie mają. Uczulić może zarówno nagi pies, jak grzywacz chiński, jak i rasa z dużą ilością podszerstka, np. siberian husky.

- Należy mieć świadomość, że sierść sama w sobie nie stanowi alergenu. Może być nim wydzielina, może to być naskórek, a dokładniej białka, które się w nim znajdują. Alergenami mogą być również kurz i roztocza, które znajdują się na samej sierści psa - tłumaczy Marta Kędra. - Ze względów praktycznych i higienicznych łatwiej jest ograniczyć alergeny na psie typu york czy maltańczyk, lecz nie ma ras, które są idealne dla alergików. Oczywiście ilość alergenów możemy ograniczyć, wybierając małego psa o jedwabistej sierści, którego będziemy regularnie strzyc na krótko, ale nie daje to żadnej gwarancji, że taki pies nie będzie nas uczulał.

Zwierzęta egzotyczne



Podobnie sytuacja wygląda u gadów, łuska nie powinna sprawiać problemów, ale wydzieliny mogą być źródłem problemów.

- Łuska, jako pokrycie ciała na przykład żółwia, nie alergizuje, ale jego ślina jak najbardziej może być problematyczna - mówi lek. wet. Przemysław Łuczak, specjalista z EgzooVet. - Roztocza, które towarzyszą wężom, mogą również atakować ludzi. W przypadku królików, na które alergie ma duża liczba osób, dodatkowym problemem mogą być pchły, które bardzo lubią atakować te zwierzęta. Jeże również borykają się z obecnością pcheł. Jeśli chodzi o chomiki i świnki morskie, prócz silnej alergii problematyczne są również grzybice. Najrozsądniejszą opcją dla alergika wydają się niektóre owady i pajęczaki, chociaż niektóre z nich mogą wytwarzać jad. Ptaszniki natomiast mogą mechanicznie podrażniać skórę za pomocą włosków parzących.

Chcesz zostać właścicielem zwierzaka? Najpierw zrób test!



Medycyna oferuje coraz to nowsze rozwiązania, które prowadzą do poradzenia sobie z problemem zdrowotnym, również temat diagnostyki jest rozpatrywany w coraz szerszym rozumieniu.

- Poza testami skórnymi istnieją też bardzo dokładne testy z krwi, w których dysponujemy większą ilością alergenów. Określa się poziom swoistych IgE, które pokażą na jaki alergen jest się uczulonym - mówi dr med. Aleksandra Siedlewicz z Gdańska. - W leczeniu chorób alergicznych bardzo ważne jest unikanie alergenu, który nas uczula. W sytuacji gdy nie mamy możliwości wykluczenia obecności alergenu, stosujemy leczenie objawowe, a w niektórych przypadkach immunoterapię swoistą, czyli odczulanie. Należy jednak pamiętać, że na przykład mając alergię na kota, zdecydowanie powinniśmy unikać jego obecności, co staje się niemożliwe, jeśli mamy takiego czworonoga w domu.
Pamiętajmy, że zwierzę to nie rzecz, którą można oddać i pozbyć się problemu. Biorąc zwierzaka pod swój dach, bądźmy odpowiedzialni i dawajmy dobry przykład dzieciom, przygotujmy się odpowiednio. Nie bójmy się zrobić bezbolesnego testu, być może faktycznie wyjdzie nam alergia na kota, ale na innego zwierzaka już nie. A kiedy zostaniemy w sytuacji bez wyjścia i będziemy zmuszeni rozstać się z czworonogiem, znajdźmy zwierzakowi wspaniały dom, w którym będzie otoczony opieką do końca swoich dni.