Kliniki weterynaryjne pracują i przyjmują pacjentów

17 marca 2020, 7:00
Joanna Skutkiewicz

Po zamknięciu szkół i uczelni, galerii handlowych oraz instytucji kultury wielu miłośników zwierząt może zastanawiać się, jak w trakcie obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa funkcjonują lecznice weterynaryjne. Obecnie nie ma oficjalnych zaleceń dotyczących pracy placówek zajmujących się zwierzętami, dlatego w każdym przypadku dobrze jest upewnić się, czy zaplanowane wizyty lub zabiegi naszego czworonoga dojdą do skutku. Co najważniejsze: gabinety weterynaryjne w większości przypadków działają i przyjmują pacjentów.



Potrzebujesz pomocy lub porady weterynarza? Gabinety działają! Najlepiej kontaktuj się bezpośrednio z wybraną lecznicą:

Weterynarz w Trójmieście


Kwestia funkcjonowania placówek świadczących usługi medyczne jest wciąż dynamiczna. Dotyczy to nie tylko lecznic weterynaryjnych, lecz także ludzkich przychodni.

NFZ zachęca do zaniechania bezpośrednich wizyt u lekarzy specjalistów oraz lekarzy rodzinnych i do skorzystania z porad przez telefon lub internet. Zdalnie można także otrzymać receptę lub zwolnienie lekarskie.

W podobny sposób można postąpić z psem. Choć w przypadku leczenia czworonogów nic nie zastąpi badania palpacyjnego, czyli bezpośredniego obejrzenia i dotknięcia pacjenta przez lekarza weterynarii, to w wielu przypadkach można ograniczyć się do teleporady.

Psy i zwierzęta domowe nie mogą zakazić się koronawirusem


Zostań w domu ze zwierzakiem



W związku ze zwiększonym ryzykiem zarażenia się wirusem oraz powszechnym zaleceniom o pozostawaniu w domach, coraz więcej lecznic weterynaryjnych wzywa do tego, by nie przychodzić ze zwierzakiem bez potrzeby. Informują, że będą przyjmować tylko pilne, nagłe przypadki oraz przeprowadzać planowe operacje. Opiekunowie zwierząt proszeni są o uzgadnianie zasadności i terminów wizyt telefonicznie, mailowo lub przez Messengera na Facebooku.

Czytaj też: Coraz więcej pacjentów dostaje porady przez telefon

Aby zminimalizować ryzyko zdrowotne, lecznice weterynaryjne proszą, aby na wizyty ze zwierzakiem przychodzić pojedynczo, a dzieci, osoby starsze, przeziębione, chore oraz o obniżonej odporności bezwzględnie pozostały w domach. Zachęca się również do płacenia kartą, dzięki czemu nie pojawia się potrzeba przekazywania banknotów z rąk do rąk.

Tego rodzaju obostrzenia wystosowano m.in. w Gdańskiej Całodobowej Lecznicy Weterynaryjnej Zwierzyniec, Specjalistycznej Przychodni Weterynaryjnej Tomasza Dmuchały w Gdyni i w Przychodni weterynaryjnej Benkowski&Hajdo w Gdyni. O pojedyncze przybywanie do lecznicy proszeni są także klienci Szpitala Weterynaryjnego Krzemińskiego. Vet Centrum w Gdyni informuje o wdrożeniu zaostrzonych procedur ochronnych w postaci częstej dezynfekcji powierzchni i podłóg oraz sugeruje umawianie wizyt na konkretne godziny. W Przychodni Weterynaryjnej przy ul. Kaprów w Gdańsku lekarze pracują w okrojonym składzie, wszystkie wizyty należy umawiać telefonicznie, a w poczekalni może znajdować się tylko jedna osoba.

Z kolei lekarze weterynarii z Całodobowej Lecznicy Weterynaryjnej w Gdyni Chyloni proszą o przybywanie tylko w pilnych przypadkach. Zamówienie lekarstwa czy recepty dla zwierzęcia można w większości omówić telefonicznie - apelują o to weterynarze z przychodni weterynaryjnej Zwierzak w Gdyni. Trójmiejska Klinika Weterynaryjna odwołuje wszystkie zabiegi przycinania pazurów oraz szczepienia inne niż przeciwko wściekliźnie. Przyjmuje pacjentów z pojedynczym opiekunem. Godziny pracy kliniki nie uległy zmianie.

Koronawirus w Trójmieście - wszystkie ważne informacje


Pamiętajmy, że czas pandemii i związane z tym zmiany - tryb zdalnej pracy i nauki, prośby o pozostaniu w domach - to nie dodatkowe wakacje. Wolny czas wykorzystajmy na nadrobienie zaległości w domowym zaciszu, a nie na załatwienie zaległych spraw "na mieście". W dość zdecydowany sposób zaapelowała o to Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna animal.med w Gdańsku, w której... zmieniono cennik przycinania pazurów u zwierząt na 200 złotych.

Jeśli nie jesteśmy pewni, w jakim trybie pracuje "nasz" weterynarz, zawsze możemy zadzwonić do przychodni. Bądźmy jednak wyrozumiali, gdy okaże się, że musimy poświęcić dłuższą chwilę na dodzwonienie się do placówki - z całą pewnością nie jesteśmy jedynymi klientami, którzy mają podobne rozterki.

Przypominamy, że zgodnie z oficjalnym oświadczeniem WHO (Światowej Organizacji Zdrowia), psy i koty nie przenoszą wirusa COVID-19. Dotychczas nie było potwierdzonych informacji dotyczących zakażenia koronawirusem zwierząt domowych.
Czy w związku z epidemią koronawirusa przekładasz wizyty weterynaryjne/pielęgnacyjne ze swoim zwierzakiem?
40%

tak

27%

nie

33%

nie miałe(a)m takiej potrzeby

zakończona

łącznie głosów: 218