stat

Kocie porady: gdy kot drapie i niszczy meble

30 sierpnia 2018, 8:00
Mieszko Eichelberger

Drapanie i niszczenie mebli to problem, z którym muszą sobie radzić koci opiekunowie. Na szczęście istnieją sprawdzone sposoby na tego typu niechciane zachowanie, a przybliży je nasz ekspert, Mieszko Eichelberger. Poprzednio w cyklu "Kocie porady" pisał o wyższości karmy mokrej nad suchą.



Warto na wstępie zaznaczyć, że znakowanie pazurami jest normalnym zachowaniem u kotów, a dokładnie służy oznaczaniu kociej przestrzeni oraz komunikacji. Tym samym częste pretensje ludzi do kotów są niestety problemem behawioralnym ludzi, nie kotów.

O czym może świadczyć drapanie?



Wszystko zależy od kontekstu, miejsca, gdzie się to dzieje, kiedy i jak często. Najczęściej drapanie świadczy o:

  • próbie zachęcenia do zabawy;

  • reakcji na stres, napięcie, ekscytację;

  • próbie wymuszenia, prowokacji do działania;

  • oznaczeniu, odgraniczeniu stref kocich w mieszkaniu;

  • rytualnych zachowaniach i nawykach.


Jak wspomniałem wyżej, znakowanie służy także do komunikacji, bezpośredniej jak i pośredniej, a zatem relacje z otoczeniem mają wpływ także na drapanie.

W większości przypadków pierwszą reakcją opiekunów są różne formy kary. Właściciele kota krzyczą, rzucają przedmiotami, używają wręcz przemocy fizycznej (!) czy też pryskają w zwierzaka wodą.

Nie jest to rozsądne i skuteczne działanie. Co więcej, może doprowadzić do jeszcze bardziej intensywnego znakowania mieszkania podczas nieobecności opiekuna, zaś używanie przemocy - do zepsucia relacji między kotem a domownikami. Natomiast używanie środków odstraszających nie jest w praktyce skuteczne.

Opinia, że "regularne obcinanie pazurów zapobiega drapaniu" również niestety jest błędna, ponieważ koty drapią m.in. po to, by naostrzyć pazury, nie po to, aby je stępić. Czyli obcinając je wręcz zachęcamy zwierzaka do częstszego drapania.

Osobiście nie rekomenduję obcinania pazurów, chyba że są do tego zalecenia lekarskie.

Zobacz imprezy dla zwierzaków i ich miłośników w Trójmieście


Dla kogo drapak?


Rozwiązaniem problemu może być kupno drapaka, który odciągnie uwagę kota od mebli. Często jednak właściciele popełniają błąd i kupują mebel z myślą o tym, czy będzie pasować do wystroju mieszkania, a nie kocich preferencji. Dla niektórych liczy się m.in. jego kolor, wielkość i ilość miejsca, które zajmuje. Jeśli naprawdę zależy nam na oduczeniu kota drapania naszych cennych rzeczy, powinniśmy zadać sobie pytanie, czy drapak zaspokaja kocie potrzeby, a nie nasze.

Regularnie spotykam się z uwagami czy wręcz pretensjami klientów, że "ma drapak, ale i tak drapie kanapę" lub "kupiłem mu taki wielki domek, a on dalej niszczy meble". Potem okazuje się, że ten piękny i często drogi drapak stoi w najciemniejszym rogu mieszkania, z dala od domowników i centrum domu. Patrzymy wtedy na niego jak na mebel, który ma nas nie denerwować, nie zaburzać przestrzeni, a przecież powinien być atrakcyjny przede wszystkim dla kota i właśnie dlatego jego ustawienie, materiał, z którego jest wykonany oraz stabilność mają ogromne znaczenie.

Jaki drapak kupiłby twój kot?


Gdyby to zależało od twojego kota, wybrałby drapak wykonany z drewna i elementów miękkich, np. linki sizalowej oraz stosunkowo wysoki, dający możliwość "wyciągnięcia się" i drapania w pionie, pod skosem i w poziomie. Zwróciłby uwagę na jego stabilność podczas zabawy, dodatkowe atrakcje typu myszki albo piłki na gumce oraz kryjówki. Na koniec ustawiłby go w wygodnym punkcie obserwacyjnym, bardzo możliwe, że przy oknie.

Niestety, nie wszystkie drapaki oferują powyższe opcje w jednym modelu, zatem czasem trzeba kupić dwa tego typu meble.

Kiedy drapanie to coś więcej niż znakowanie terenu


Musimy pamiętać, że znakowanie pazurami jest naturalnym zachowaniem kotów i nie jest złośliwe. Jeśli zauważamy jednak, że zwierzak drapie np. impulsywnie, powinniśmy zwrócić uwagę kiedy, jak często i gdzie dokładnie to robi, a następne skonsultować sprawę z ekspertem: weterynarzem lub behawiorystą.

Czego nigdy nie robić?


W niektórych krajach dozwolone jest usuwanie kotom pazurów. Wg mnie jest to zabieg barbarzyński, na szczęście zabroniony na terenie Unii Europejskiej. Powoduje szereg zaburzeń behawioralnych: poczynając od załatwiania się poza kuwetą, aż po wszelkie przejawy zachowań agresywnych.

Niektórzy stosują silikonowe lub plastikowe nakładki SoftPaws, które nakłada się na pazury. Owszem, hamują drapanie, ale przy okazji często też wywołują frustrację, nerwy i wzmagają zaburzenia lękowe. Nie polecam tego typu rozwiązań.
Twój kot niszczy meble. Co robisz?
46%

kupuję drapak, bawię się z nim więcej, staram się zrozumieć jego naturę

7%

stosuję kary: straszę go, gdy drapie; spryskuję wodą, itp.

2%

proszę o pomoc behawiorystę/weterynarza

4%

szukam mu nowego domu lub oddaję do schroniska

41%

nic, kot rządzi domem, ja tylko spłacam kredyt

łącznie głosów: 998

autor Mieszko Eichelberger: kociarz, opiekun Czarka, Sue i Kidney. Konsultant zachowania kotów - zawodowo zajmuje się ich zachowaniem oraz szkoleniowiec: edukuje, prowadzi warsztaty oraz konsultacje.