Kolo: pies, który przetrwał Radysy, szuka swojego domu

31 lipca 2021, 7:00
Agnieszka Majewska
Kolo to bardzo otwarty na ludzi, kontaktowy i przyjazny pies. Jest bardzo wylewny w okazywaniu emocji, nieustannie merda ogonem, rozdaje buziaki i domaga się głaskania. Więcej zdjęć (8)

Kolo to bardzo otwarty na ludzi, kontaktowy i przyjazny pies. Jest bardzo wylewny w okazywaniu emocji, nieustannie merda ogonem, rozdaje buziaki i domaga się głaskania.

fot. Ewelina Wiklandt

Kolo to bardzo otwarty na ludzi, kontaktowy i przyjazny pies. Jest bardzo wylewny w okazywaniu emocji, nieustannie merda ogonem, rozdaje buziaki i domaga się głaskania.

fot. Ewelina Wiklandt

W cyklu "Adopcje zwierzaków" przedstawiamy podopiecznych schronisk, fundacji i domów tymczasowych w Trójmieście, którzy od miesięcy, a nawet lat, czekają na wymarzony dom. Może to ty odmienisz ich życie? Ostatnio pisaliśmy o kotce Ptysi, która w wyniku wypadku nosi pieluszki, dziś szukamy domu dla psa imieniem Kolo.



Kolo to pies, który przyjechał do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt Promyk rok temu z "mordowni" w Radysach. Był (i nadal jest) najbardziej otwartym i rozmerdanym z całej dwudziestki Radysiaków i wszyscy byli pewni, że jako jeden z pierwszych znajdzie dom, ale niestety los jeszcze się do niego nie uśmiechnął.

Kolo to bardzo otwarty na ludzi, kontaktowy i przyjazny pies. Jest bardzo wylewny w okazywaniu emocji, nieustannie merda ogonem, rozdaje buziaki i domaga się głaskania. Nie ma miejsc niedotykalskich, dotyk człowieka ewidentnie sprawia mu przyjemność. W związku z tym dobrze znosi zabiegi pielęgnacyjne typu czesanie. Dobrze czuje się w pomieszczeniach zamkniętych; schody, winda nie stanowią dla niego problemu. Dzielnie znosi wizyty w gabinecie weterynaryjnym.


- Kolo umie podstawowe komendy i zazwyczaj je wykonuje... Zazwyczaj, bo z drugiej strony jest też psem, który jest niecierpliwy, nieco pobudzony, który ma trudności z koncentracją, szczególnie wtedy, kiedy w grę wchodzą inne bodźce zewnętrzne. I tu dochodzimy do spacerów, podczas których Kolo ma trochę swój świat. Węszenie, tropienie - to jest to, co go kręci. Górę biorą instynkty - i to przeważnie te łowcze. O ile wobec większego psa potrafi przejść obojętnie, o tyle, gdy widzi małe zwierzęta - psy, koty, ptaki - budzi się w nim silny instynkt łowny i wówczas zamienia się w myśliwego - opowiada wolontariuszka Promyka.
Rekomendujemy go do domu aktywnego, raczej dla młodych ludzi, którzy mają już doświadczenie z silnymi psami. Wobec dwuletniego dziecka zachowywał się dobrze, ale należy mieć na uwadze, że w kontaktach może być niedelikatny i zbyt ekspresyjny, ponieważ czasem zachowuje się jak słoń w składzie porcelany. Jest natomiast psem, w którym drzemie duży potencjał, który należy odpowiednio wykorzystać. Chętnie i szybko się uczy.

Kolo jest psem młodym (ma około 4 lat) w bardzo dobrej kondycji zdrowotnej, wykastrowany.


Jeśli chcesz podarować Kolowi dom, skontaktuj się ze schroniskiem Promyk w Gdańsku - pod numerem telefonu: 607 552 620 (wolontariusz) lub 58 552 37 80 (biuro adopcyjne schroniska).
Ze względu na pandemię zmienił się proces adopcyjny, wizyta jest możliwa tylko po wcześniejszym umówieniu się.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (80)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.