Lew Aramis pojechał do niemieckiego zoo

26 lutego 2020, 9:00
as

Ma dwa lata, nazywa się Aramis i właśnie zmienił miejsce zamieszkania. Lew z gdańskiego stada w oliwskim zoo pojechał do niemieckiego ogrodu zoologicznego Ueckermünde, by tam założyć rodzinę.



Arko, Atos, Portos, Aramis, Thibinda, Berghi, Tola i Casa to lwy zamieszkujące gdański ogród zoologiczny. W poniedziałek, 24 lutego, stado opuścił Aramis, który nieco ponad dwa lata temu urodził się w Gdańsku. Jego siostrą jest Casa, a braćmi - Portos i Atos. Ich rodzice to - Arco, przywódca stada, i Tchibinda.

Aramis jako pierwszy zaczął konkurować z ojcem o przywództwo nad stadem



Aramis jest lwem przebojowym i pewnym siebie. Już jakiś czas temu jako pierwszy zaczął konkurować ze swoim ojcem o przywództwo nad stadem. W efekcie braci oddzielono od reszty stada, by uniknąć konfliktów między samcami a ojcem.

- W naturze dzieje się dokładnie tak samo: młode samce zostają wypędzone ze stada przez najstarszego samca i tworzą koalicję składającą się z dwóch-czterech samców. Aramis osiągnął gotowość do założenia własnego stada szybciej niż jego bracia, stąd decyzja o opuszczeniu gdańskiego zoo właśnie przez niego - mówi Beata Kuźniar, kierownik sekcji zwierząt drapieżnych gdańskiego zoo.
Aramis jest inteligentnym lwem, który z łatwością nawiązuje kontakt z ludźmi. Podczas treningów medycznych bardzo szybko zaczął współpracować z opiekunem, dzięki czemu bez problemu można było sprawdzać jego stan zdrowia.

Trening medyczny lwów w Zoo


Niemieckie zoo nowym domem Aramisa



Niemiecki ogród zoologiczny Ueckermünde przyjął już transport z Aramisem na pokładzie. Na miejscu czeka na niego dojrzała siedmioletnia samica - Lula, z którą prawdopodobnie założy rodzinę.

- Lew pojechał do niemieckiego zoo w specjalnie zaprojektowanym i komfortowym transporterze. Od kilku tygodni był przygotowywany do transportu, dlatego załadunek przebiegł sprawnie i bez komplikacji. Aramis miał u nas bardzo dobre warunki, ale cieszymy się, że mógł wyruszyć do innego zoo, gdzie założy własne stado i z pewnością szybko doczeka się potomstwa - mówi Michał Targowski, dyrektor gdańskiego zoo.
Zanim Aramis wyjechał do Niemiec, Gdańsk odwiedziła niemiecka delegacja, by zobaczyć wybieg, zaplecza i zabezpieczenia, jakie stosowano w lwiarni - tak, by wszystko było przygotowane na przyjazd Aramisa. W marcu w niemieckim zoo nastąpi uroczyste przywitanie Aramisa, na które gdańskie zoo również zostało zaproszone.

as