Lwica Casa z gdańskiego zoo wyjechała do Włoch

29 października 2020, 12:30
as

Po trzech latach od narodzin lwica Casa opuściła gdańskie zoo. - Casa stała się już dorosłą samicą i nadszedł czas, by założyła własną rodzinę. W poniedziałek, 26 października, wyjechała do ogrodu zoologicznego w Valcorba, we Włoszech - mówi Malwina Spandowska z Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego.



Casa przyszła na świat w oliwskim zoo 7 października 2017 roku, razem z trzema braćmi: Atosem, Portosem i Aramisem. Ich rodzicami są Tshibinda i Arco.

- Po urodzeniu Casa ważyła 2,5 kg, szybko przybierała na masie i wyrosła na dumną, pewną siebie lwicę. Była ulubienicą całego stada, a zwłaszcza ojca, Arco oraz swoich opiekunów - Sandry, Grzegorza, Anny i Kamila. Casa jako pierwsza testowała nowe zabawki, najchętniej się bawiła, przy okazji zaczepiając inne lwy. I wszystko uchodziło jej na sucho - mówi Anna Gembiak. - Podczas codziennych treningów medycznych Casa, jako jedyna, obracała się na wszystkie strony i robiła fikołki. To naprawdę wesoła lwica.

Oko w oko z lwem. To oni opiekują się drapieżnikami w zoo



Casa trafiła do włoskiego zoo



Casa po trzech latach od narodzin stała się już dorosłą samicą, dlatego nadszedł czas, by założyła własną rodzinę. Lwica od kilku tygodni była przygotowywana do transportu, dlatego jej załadunek przebiegł sprawnie i bez komplikacji. Casa do Włoch pojechała w specjalnie zaprojektowanym komfortowym kontenerze.

- Casa miała u nas bardzo dobre warunki, ale cieszymy się, że mogła wyruszyć do innego zoo, gdzie założy własną rodzinę - mówi Beata Kuźniar z gdańskiego zoo.
W naturze lwy angolskie zamieszkują południowo-zachodnią Afrykę. Są gatunkiem zagrożonym wyginięciem. W ciągu ostatnich 25 lat populacja tych zwierząt drastycznie się zmniejszyła, z około 100 tys. do około 25 tys. osobników.

Zobacz trening medyczny lwów w gdańskim zoo

as