Nie ma mrozu? Nie karm ptaków (zwłaszcza chlebem)

23 grudnia 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Joanna Skutkiewicz
Najnowszy artukuł na ten temat Tona darów dla fundacji Koty spod Bloku
Dokarmianie ptaków zimą ma sens, o ile robimy to z głową. Więcej zdjęć (6)

Dokarmianie ptaków zimą ma sens, o ile robimy to z głową.

fot. Sylvie Bouchard/123rf.com

Dokarmianie ptaków zimą ma sens, o ile robimy to z głową.

fot. Sylvie Bouchard/123rf.com

Choć nawet przy samych trójmiejskich plażach widnieją tablice informujące o tym, że karmienie chlebem stanowi śmiertelne zagrożenie dla ptaków, wciąż nie wszyscy respektują te ostrzeżenia. Przypominamy: ani pieczywo, ani resztki z naszego stołu nie są odpowiednim pożywieniem dla dzikiego ptactwa. Co więcej, przy tak wysokich temperaturach powinniśmy zdecydowanie wstrzymać się z dokarmianiem ptaków.



Wielu z nas czuje pokusę, by świąteczne, rodzinne spacery połączyć z dokarmianiem ptaków, zwłaszcza tych, które żyją nad morzem. Rzucanie pożywienia dostojnym łabędziom czy mewom, które wykonują przeróżne tańce, by złapać jedzenie w locie, wywołuje radość i satysfakcję nie tylko wśród najmłodszych. Niestety, często nie wiemy, że nieumiejętnym dokarmianiem możemy bardzo zaszkodzić skrzydlatym przyjaciołom, a nawet doprowadzić do ich późniejszej śmierci.

Chleb, jak i w ogóle pieczywo, szkodzi zdecydowanej większości ptaków z drobnymi wyjątkami, takimi jak gołębie miejskie. Dieta obfitująca w pożywienie tego typu doprowadza u nich do skrajnych niedoborów, które mogą objawić się m.in. w postaci zespołu anielskiego skrzydła. Jest to schorzenie nieuleczalne, które skraca życie ptaka i czyni je znacznie mniej komfortowym.

Fatalne skutki dokarmiania ptaków chlebem



Marchewka zamiast bułki



Pokarmem odpowiednim dla ptaków wodnych są m.in. gotowane warzywa pokrojone w drobną kostkę: marchew, ziemniaki, kukurydza i groszek. Co ważne, powinniśmy jednak wstrzymać się z jakimkolwiek dokarmianiem, gdy temperatura, tak jak obecnie, wynosi sporo powyżej zera. Dlaczego? Powód jest prozaiczny. Gdy gwałtownie przyjdzie sroga zima - co może zdarzyć się w każdej chwili - większości z nas nie będzie chciało się przychodzić regularnie na plażę, by dokarmiać ptaki, a one, pozbawione pożywienia, szybko staną się osłabione i niezdolne do samodzielnej egzystencji. Dalszego scenariusza łatwo się domyślić.

Jak dokarmiać ptaki, by im nie zaszkodzić?



Podobne zasady obowiązują w przypadku ptactwa lądowego. Dopóki ziemia nie jest zamarznięta, zwierzęta te doskonale radzą sobie ze znalezieniem pożywienia. Pogoda w drugiej połowie tegorocznego grudnia jest wprost wiosenna i nie ma potrzeby, aby przyzwyczajać ptaki do podkarmiania przez człowieka. Bądźmy jednak w pogotowiu, bo nie wiadomo, co przyniesie styczeń.


Bezpieczny karmnik



Jeśli na czas świąteczny zaplanowaliśmy sobie robótki domowe w postaci przygotowania karmnika dla ptaków, pamiętajmy o tym, by ustawić go potem w miejscu bezpiecznym dla dokarmianych zwierząt. Wykluczone są lokalizacje bezpośrednio przy ruchliwej drodze, w miejscu odwiedzanym przez koty, w zasięgu psa, przy przeszklonych budynkach oraz... na wolnej przestrzeni. W ostatnim z wymienionych przypadków nasi "stołówkowicze" mogą paść łatwym łupem drapieżnych ptaków i ssaków.

Na co zwrócić uwagę, jeśli chodzi o konstrukcję karmnika? Po pierwsze spadzisty daszek: to nie tylko kwestia estetyki, lecz także funkcjonalności. Dzięki takiej budowie pożywienie w środku nie będzie tak szybko namakać. I wreszcie "jadłospis": podobnie jak w przypadku ptaków wodnych pieczywo jest wykluczone. Odpowiednimi składnikami diety są oleiste nasiona, np. słonecznika oraz ziarna zbóż. Możemy też pokusić się o zakup gotowej mieszanki dla dzikich ptaków.

Nie zapominajmy również o tym, że jesteśmy zarządcami stołówki. Zadbajmy o regularność dostarczanego pożywienia, ale też o higienę w karmniku. Zjełczałe, zgniłe, pleśniejące pożywienie może bardzo poważnie zaszkodzić ptakom. Dokarmianie ptaków zimą jest w porządku, o ile robimy to w sposób przemyślany. Inaczej, zamiast pomóc, postępujemy nieodpowiedzialnie i egoistycznie.
Czy zdarza się, że dokarmiasz ptaki?
59%

tak, każdej zimy

26%

tak, sporadycznie

15%

nie, nigdy tego nie robiłe(a)m

zakończona

łącznie głosów: 404

autor

Joanna Skutkiewicz

j.karjalainen@trojmiasto.pl

Opinie (56) 3 zablokowane

Wszystkie opinie

  • lemingi i tak nie zrozumieją (1)

    niestety nagminnie się dokarmia ptaki czy to chlebem czy innymi resztkami ze stołu, nie wspominając dekli co rzucają z okna i mewy i gołębie maja ucztę, po powinno być ostro karane , w tym kraju tylko zamordyzm skutkuje

    • 27 11

    • Na jakiej gminie???

      • 2 3

  • nie karm ptakow (2)

    nakarm głodnych .bezdomnych ludzi, tych spotkasz przy każdym śmietniku, im jest coraz gorzej bo większość jest zamknięta !!!!!!!!!!!!!!!1 nakarm człowieka

    • 11 16

    • W Polsce nie ma głodnych ludzi. Każdy bezdomny może otrzymać w ciągu dnia ciepły i sycący posiłek. (1)

      Musi być po prostu trzeżwy i nie naćpany.

      Analogicznie jeśli ktoś jest trzeżwy i nie jest ćpunem może przenocować w schornisku i może uzyskać pomoc by stanąć na nogi.

      Tkwienie w bezdomności w Polsce to Wybór!

      • 12 3

      • Samo sedno, kilka lat poświęciłam na ,,ratowanie" bezdomnych, aż w końcu dotarło do mnie, że to ich wybór

        Teraz pomagamy zwierzętom; psom, kotom, ptakom i nie tylko. Warto.

        • 12 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.