stat

Pierwsza pomoc dla psa. Co robić w razie wypadku?

2 października 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Joanna Skutkiewicz

Wypadki chodzą po ludziach... i zwierzętach. Nawet jeśli nie mamy swoich zwierząt domowych, warto, abyśmy wiedzieli, jak można udzielić im pierwszej pomocy. W razie wypadku drogowego, w którym bierzemy udział jako kierowca, pomoc poszkodowanemu czworonogowi jest naszym prawnym obowiązkiem.



Nieumyślne potrącenie zwierzęcia na drodze nie zostanie potraktowane przez służby jako wykroczenie karane mandatem, jednak nieudzielenie mu pomocy - owszem. Za zaniechanie działania w takiej sytuacji grozi nam grzywna aż do 5 tysięcy złotych. W razie wypadku z udziałem zwierzęcia - niezależnie od tego, czy jest to zwierzę domowe czy dzikie - powinniśmy zachować się tak samo, jak gdyby potrącony został człowiek. Należy wówczas założyć kamizelkę odblaskową, rozstawić trójkąt ostrzegawczy i udzielić zwierzęciu pomocy lub co najmniej zawiadomić odpowiednie służby.

Jeśli nie mamy możliwości samodzielnego zabrania rannego psa lub kota do weterynarza lub potrąciliśmy zwierzę o znacznych gabarytach, również powinniśmy zaalarmować służby, a w przypadku dzikiego zwierzęcia także odpowiednie nadleśnictwo.

Pamiętajmy też, że pies lub kot, który wpadł nam pod koła, może być poszukiwany przez swojego właściciela. Sprawdźmy adresówkę lub chip u takiego zwierzaka - nawet jeśli zwierzę nie przeżyje wypadku, dobrze będzie powiadomić o tym jego właściciela.

Zobacz także: Przewóz psa w aucie - nie taka prosta sprawa

- Postępowanie w takich sytuacjach reguluje Ustawa o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 roku. Art. 25 stanowi, że "Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb, o których mowa w art. 33 ust. 3." - mówi aspirant Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - Oznacza to, że jeśli czujemy się na siłach i mamy taką możliwość (np. nasz pojazd nie został uszkodzony w stopniu wykluczającym go z jazdy), możemy zaopiekować się zwierzęciem we własnym zakresie (np. zawożąc je do najbliższej lecznicy weterynaryjnej). Kierowca samochodu, który potrącił zwierzę, musi zapewnić mu pomoc i jeśli jest taka potrzeba, zawiadomić służby weterynaryjne, straż miejską lub policję. Skutkiem niewykonania tego obowiązku może być kara aresztu bądź grzywna. Sąd może także orzec nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt.
Pamiętajmy, że ranny zwierzak jest w szoku i może zachowywać się bardzo agresywnie. Dotyczy to także naszych własnych zwierzaków. Pies może uciekać na oślep, wyrywać się, ugryźć. Dlatego ważne jest, aby nawet w tak dramatycznej sytuacji zachować zimną krew i starać się nie panikować bardziej niż czworonożna ofiara wypadku. Należy zadbać o swoje bezpieczeństwo, ze szczególnym uwzględnieniem ostrożności w poruszaniu się po drogach oraz odpowiedniego zabezpieczenia się przed pogryzieniem.

Zobacz także: Co robić, gdy znajdziesz ranne zwierzę?

Reanimacja psa



Jeśli pies, który uległ wypadkowi nie ucieka, należy przenieść go w bezpieczne miejsce, ułożyć na prawym boku i sprawdzić jego czynności życiowe - puls (poprzez przyłożenie ręki do pachwiny zwierzaka) i oddech (przyłożenie dłoni do psiego nosa).

Gdy nie wyczujemy pulsu ani oddechu, należy rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową. W tym celu uciskamy klatkę piersiową psa 10 do 15 razy, dopasowując siłę nacisku do wielkości zwierzęcia, a następnie wdmuchujemy powietrze do psich nozdrzy pięć razy z dwusekundową przerwą. Czynność tę należy powtarzać aż do momentu przekazania psa w ręce lekarza weterynarii.


Rany i złamania



Należy dokładnie obejrzeć czworonoga pod kątem otwartych ran i złamań. Krwotok z rany można zatamować uciskając miejsce gazą, ręcznikiem czy nawet bluzą. Złamaną łapę należy unieruchomić, owijając ją bandażem lub innym materiałem. Jeżeli podejrzewamy, że uszkodzeniu mógł ulec kręgosłup, starajmy się przenosić psa bardzo delikatnie, aby nie pogorszyć sytuacji.

Niezależnie od rozległości i charakteru doznanych obrażeń zwierzę po wypadku trzeba jak najszybciej zawieźć do lecznicy weterynaryjnej. Nawet jeśli pies na pierwszy rzut oka wygląda dobrze, może mieć obrażenia wewnętrzne zagrażające życiu. Jeśli mamy taką możliwość, dobrze jest po drodze zadzwonić do lecznicy i zapowiedzieć, że przyjedziemy z psem po wypadku.

Dobrze jest mieć w telefonie numer kontaktowy do weterynarza, najlepiej przyjmującego w lecznicy całodobowej. Warto także mieć pod ręką kontakt do mobilnego weterynarza, na przykład do Trójmiejskiego Pogotowia Weterynaryjnego, które świadczy usługi wyjazdowe na terenie Trójmiasta i w okolicach.

Zobacz także: Czesanie psa w parku - tak czy nie?

Zapobieganie wypadkom



Wiele wypadków z udziałem zwierząt zdarza się z przyczyn losowych, którym trudno zapobiec. Ostrożność i umiejętność przewidywania sytuacji może jednak zmniejszyć ryzyko nieszczęścia, zarówno jeśli chodzi o potrącenia dzikich zwierząt przez nas jako kierowców, jak i udział naszych zwierząt domowych w wypadkach.

Siedząc za kierownicą samochodu, zwłaszcza na obszarach leśnych, niezabudowanych, w nocy lub wcześnie rano, powinniśmy zachować szczególną ostrożność, nie przekraczać dozwolonej prędkości i mieć oczy dookoła głowy.

Należy także wiedzieć, że zwierzęta leśne, zwłaszcza te, które nie są drapieżnikami, mają mechanizm obronny w postaci "zastygania", nieruchomienia w miejscu. Jeśli widząc sarnę czy łosia wychodzące nam na drogę, oślepimy je mignięciem światłami drogowymi, możemy osiągnąć efekt zgoła przeciwny niż ten, który chcielibyśmy osiągnąć - zwierzę nie zejdzie nam z drogi, lecz stanie nieruchomo.

Zabezpieczenie psa przed udziałem w wypadku to przede wszystkim sprawowanie nad nim należytej kontroli - nauczenie go niezawodnego wracania na wołanie oraz trzymanie go na smyczy w każdym miejscu niedaleko od ulicy. Pamiętajmy, że zwierzaki bywają nieprzewidywalne - nawet bardzo ułożony pies może się przestraszyć lub zostać zaatakowany przez innego psa i rzucić się do biegu na oślep, a wtedy nietrudno o wypadek.

Zobacz także: Z psem i kotem samolotem - o czym trzeba pamiętać?
Czy kiedykolwiek ratowałeś ranne zwierzę?
30%

tak, i pomogłe(a)m mu

8%

tak, ale nie wiedziałe(a)m, co robić

62%

nie, nigdy

zakończona

łącznie głosów: 258