Pracownicy Zakładu Utylizacyjnego uratowali małego kota wyrzuconego na śmietnik

5 sierpnia 2020, 16:05
Ewelina Oleksy
Najnowszy artukuł na ten temat

Gdynia: straż pożarna uratowała koty z płonącego mieszkania

Nazywa się Rodriquez i został niedawno znaleziony w sortowni śmieci Zakładu Utylizacyjnego w Szadółkach. Mowa o nowo narodzonym kocie, którego wraz z trzema innymi maluchami ktoś wyrzucił na śmietnik. Przeżył tylko Rodriguez, który wśród pracowników składowiska odpadów znalazł nie tylko opiekę, ale i nowy dom.



Weterynarze w Trójmieście

Kotek Rodriquez został znaleziony w sortowni śmieci przez Dawida Kilkowskiego, pracownika ZU w Szadółkach.

Razem z maluchem była trójka rodzeństwa, niestety pozostałych zwierząt nie udało się uratować, a Rodriquez też nie wyszedł z całej akcji bez szwanku, bo widzi tylko na jedno oko. Pracownicy składowiska odpadów szybko zaopiekowali się maluchem - wykarmili go i dali mu dom. Na razie przebywa jeszcze na terenie zakładu, ale docelowo trafi do domu jednej z pracowniczek Zakładu Utylizacyjnego.



- Pękamy z dumy, widząc takie postawy! Kot ma się świetnie, choć widzi tylko na jedno oczko. Rośnie, broi, śpi w kojcu i skrada wszystkie serca - mówi Iwona Bolt, rzeczniczka ZU - Początkowo myśleliśmy, że to przypadek, że kotka okociła się w jakimś śmietniku, którego zawartość do nas przywieziono, bo takie rzeczy się zdarzają. Jednak po zabraniu kotka do weterynarza okazało się, że ma już dwa tygodnie, więc ktoś musiał go celowo wyrzucić z całym miotem do śmieci. Niestety to nie pierwszy taki przypadek - dodaje.
Uratowałeś kiedyś jakieś zwierzę?
86%

tak

14%

nie

zakończona

łącznie głosów: 641