Nie zabieraj psa na protest

26 października 2020, 15:00
Joanna Skutkiewicz

Koniec października tego roku upływa pod znakiem manifestacji i protestów, z których zdecydowanie najliczniejsze są demonstracje przeciwko zaostrzeniu przepisów dotyczących aborcji. W całym Trójmieście ludzie wychodzą na ulice, wyrażając swoją niezgodę wobec obecnej rzeczywistości. Apelujemy, by wybierając się na tego typu wydarzenia, bezwzględnie zostawić swojego psa w domu. Nawet najbardziej pokojowe strajki nie są miejscem, w którym zwierzę będzie spokojne i bezpieczne.



Zobacz planowane manifestacje i pikiety w obronie praw kobiet w naszym Kalendarzu wydarzeń.

O przebiegu protestów na bieżąco informują nasi czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta.

Protesty kobiet, gastro-strajki, spacero-protest przeciwko monopolowi Związku Kynologicznego w Polsce, protest taksówkarzy - to wszystko wydarzyło się w ubiegły weekend w Trójmieście i wciąż się dzieje. Wielu z nas pragnie dołączyć do manifestacji, czując moralny obowiązek, aby nie pozostawać biernym.

Rysownicy z Trójmiasta komentują protest



Niestety niektórzy z nas postanawiają także wspomóc poczet protestujących poprzez zabranie ze sobą swojego psa. W ten sposób chcą najwyraźniej połączyć obowiązek wyprowadzenia psa z prawem do wzięcia udziału w strajku. Choć może się to wydawać wygodne, jest to zdecydowanie zły pomysł, który może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia naszego czworonoga.

Przedsięwzięcia takie jak uliczne protesty są głośne i stresujące nawet dla nas. Pies słyszy zaś wielokrotnie lepiej niż ludzie, a jego czuły słuch odbiera kakofonię klaksonów, gwizdów i krzyków niczym horror. Pies nie wie, co się dzieje i na czym polega wydarzenie, wie tylko, że jest zamieszanie, chaos i krzyki. Być może, gdyby był człowiekiem, włączyłby się do naszej manifestacji, jednak z jego psiej perspektywy to jedynie ogromny stres. Pojawia się też bardzo poważne ryzyko, że nasz pies zostanie nadepnięty, kopnięty albo sam zerwie się ze smyczy.

Protesty w Trójmieście - filmy czytelników



Zostaw psa w domu



Nawet jeśli strajk jest w założeniu pokojowy, a nasz pies spokojny i przyzwyczajony choćby do tłumów ludzi, nie zabierajmy go ze sobą na żadne wydarzenia tego typu. Nie ma żadnego benefitu, jaki może wyniknąć z wzięcia go ze sobą, poza tym, że uda nam się wówczas "załatwić" dwie sprawy za jednym zamachem. To kiepski argument dla odpowiedzialnego opiekuna psa, który zdrowie i komfort swojego czworonoga stawia na pierwszym miejscu.

Pójdźmy protestować sami, a psa wyprowadźmy na spacer później. Będzie z tego obopólna korzyść.

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

fot. Marycha