W zoo zamieszkała pierwsza w historii samica kota arabskiego

10 września 2020, 13:00
as

Ma 16 miesięcy, nazywa się Maolie i do Gdańska przyjechała z francuskiego ogrodu zoologicznego Perc des Felins. To pierwsza w historii gdańskiego zoo samica kota arabskiego.



W Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym żyje już jeden osobnik kota arabskiego zwany Abu. Teraz władze ogrodu zdecydowały się na przyjęcie samicy z Francji z nadzieją, że koty się polubią i doczekają maluchów.

- Maolie jest bardzo zrównoważona i spokojna. Jej towarzyszem jest teraz samiec Abu. Mamy wielką nadzieję, że przypadną sobie do gustu i w niedalekiej przyszłości doczekają się potomstwa - mówi Kamil Dolecki, opiekun kotów arabskich oraz pielęgniarz sekcji zwierząt drapieżnych.
Co ciekawe, Maolie została przetransportowana do Gdańska z tego samego zoo, z którego pochodzą trzy gdańskie lwice - Tschibinda, Tola i Berghi. Kilka miesięcy temu do Perc des Felins pojechały nasze patasy.

Szybki, zwinny i odporny na wysokie różnice temperatur



Kot arabski to gatunek ssaka z rodziny kotowatych, którego naturalnym środowiskiem są piaszczyste tereny Afryki i południowo-zachodniej Azji.

- To, co wyróżnia ten gatunek, to przystosowanie do ekstremalnych warunków pustynnych, w tym imponujących różnic temperatur. Ze zdumiewającą szybkością potrafi kopać nory w piasku, które służą jako schronienie w upalne dni lub zimne noce, a przede wszystkim dają szansę na upolowanie gryzoni w podziemnych korytarzach - mówi Anna Gembiak, pielęgniarz sekcji zwierząt drapieżnych gdańskiego zoo.
Kot arabski poluje przede wszystkim na drobne gryzonie, węże i stawonogi, a jego duże uszy pomagają mu wychwytywać najmniejszy szelest pochodzący od potencjalnej zdobyczy. Niezjedzony pokarm ukrywa pod piaskiem, odkładając na następny posiłek.

W gdańskim zoo koty arabskie mają pomieszczenie ekspozycyjne w pawilonie lwów. Obecnie można je obserwować wyłącznie wtedy, gdy przebywają w wolierze zewnętrznej.

as