Samica pandy małej przyjechała do gdańskiego zoo

2 lipca 2020, 15:00
as
Najnowszy artukuł na ten temat

W zoo zamieszkała pierwsza w historii samica kota arabskiego

Pokonały ponad 1,7 tys. km, by... zamienić się miejscami i w rezultacie zadbać o dalszy rozwój swojego gatunku. Samiec pandy małej z gdańskiego zoo pojechał do Amazon World Zoo w Wielkiej Brytanii. W zamian do Gdańska przyjechała samica.



Weekend za miastem ze zwierzakiem


Dotychczas w gdańskim ogrodzie zoologicznym żyło dwóch samców pandy małej Ponzu i Bert. Jednak niedawno ten drugi w ramach wymiany pojechał do zoo w Wielkiej Brytanii. Bert od ponad tygodnia jest już w nowym domu, w którym doszło do połączenia pary zaraz po przyjeździe.

- Ku zaskoczeniu pracowników brytyjskiego ogrodu zoologicznego zwierzęta od razu się polubiły. Być może to miłość od pierwszego wejrzenia, a Amazon World Zoo w niedalekiej przyszłości doczeka się upragnionego pandziego potomstwa - mówi Adrianna Witczak-Bielawska, specjalista ds. marketingu i komunikacji Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego.
Samiczka, do której wprowadził się Bert, ma na imię Xiao-xing i, podobnie jak były podopieczny gdańskiego ogrodu, jest dorosłą, siedmioletnią pandą. Przebywają razem na wyremontowanym, odpowiednim dla pandy małej wybiegu.

700 osób do zoo. Ogród zwiększa limit wejść



Panda za pandę



W ramach wymiany do Gdańska przyjechała siostra Xiao-xing - Mei-xing, która zaraz po przyjeździe zyskała imię Maja.

- Opiekunowie naszego ogrodu jeszcze tego samego dnia nazwali ją Maja. Samiczka jest zrównoważona i spokojna. W tej chwili przyzwyczaja się do nowych warunków na wybiegu, który niegdyś należał do Berta - dodaje Adrianna Witczak-Bielawska.
Ponzu, który mieszka tuż obok, z zainteresowaniem podchodzi do ogrodzenia, by poznać nową sąsiadkę, z którą być może założy rodzinę. Pracownicy zoo w tej sprawie są pełni optymizmu.

- W ciągu kilku kolejnych dni spodziewamy się już łączenia tej pary. Po wstępnych obserwacjach jesteśmy pozytywnie nastawieni i wierzymy, że Ponzu i Maja stworzą rodzinę - mówi Krzysztof Borowik, pielęgniarz sekcji zwierząt drapieżnych.

Łączenie tylko za zgodą koordynatora



Panda mała jest od lat objęta programem ochrony, który prowadzony jest w obrębie każdego z kontynentów przez koordynatora. Gdańskie zoo czekało na jego zgodę, żeby przeprowadzić taką wymianę. Z racji tego, że jest to gatunek zagrożony, jego rozmnażanie jest zarządzane odgórnie, by zachować dobrą kondycję demograficzną.

- Winni tej sytuacji są ludzie, którzy wycinają lasy bambusowe, w których zwierzę to żyje. Prawie połowa siedlisk pandy małej znajduje się we wschodnich Himalajach. Kłusownictwo, wycinka drzew oraz bambusa, który stanowi podstawowy składnik diety pandy małej, to główne przyczyny drastycznego spadku liczebności tego gatunku. Szacuje się, że populacja pandy małej zmniejszyła się o połowę w ciągu ostatnich 20 lat - kończy Adrianna Witczak-Bielawska.

as