Wyjątkowy noworodek w gdańskim zoo

17 czerwca 2021 (artykuł sprzed 1 roku)
Joanna Skutkiewicz
Samica oryksa szablorogiego ma dwa tygodnie. Więcej zdjęć (3)

Samica oryksa szablorogiego ma dwa tygodnie.

fot. materiały Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego

Samica oryksa szablorogiego ma dwa tygodnie.

fot. materiały Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego

W Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym narodził się osobnik gatunku uznanego za wymarły w naturze. Samiczka oryksa szablorogiego przyszła na świat dwa tygodnie temu. To córka Pyzy urodzonej w gdańskim zoo oraz samca o imieniu Widget, który przyjechał do Gdańska z Knowsley Safari.



Oryksy szablorogie kiedyś powszechnie występowały na terenach pustynnych i półpustynnych Afryki Północnej. Na skutek polowań dla ich pięknych wygiętych rogów, skóry i mięsa pod koniec XIX wieku gatunek został uznany za wymarły w naturze (Czerwona Księga IUCN). Wówczas ogrody zoologiczne i prywatne hodowle podjęły działania reintrodukcji, czyli przywracania do naturalnego środowiska osobników żyjących w hodowlach. To bardzo skomplikowany, powolny proces, wymagający cierpliwości, specjalistycznej wiedzy, a także dużego zaangażowania sztabu ludzi i środków finansowych.

- Także gdańskie zoo miało swój udział w tym ważnym procesie - opowiada Michał Targowski, dyrektor gdańskiego ogrodu. - Nasze dwie najpiękniejsze samice zasiliły stado w przejściowym ośrodku rehabilitacyjnym w Arabii Saudyjskiej, a ich dzieci wyjechały do naturalnego środowiska, rezerwatu OROA w Czadzie.

Antylopowiec szablorogi, czyli wyjątkowe narodziny w gdańskim zoo



Gdańskie zoo przywraca gatunek



Po 20 latach reintrodukcji można mówić o sukcesie - oryksy tworzą samodzielne stada w naturalnym środowisku. Przynajmniej na jakiś czas, bo mimo że są objęte ochroną, nadal pozostają celem kłusowników.

Gdańskie zoo, podobnie jak inne licencjonowane ogrody zoologiczne, spełnia ważną misję - ratuje gatunki zagrożone wygięciem w naturze.

- Narodziny gatunku zagrożonego wyginięciem są dla nas wielką dumą i radością - dodaje Michał Targowski, dyrektor gdańskiego zoo. - Staramy się zapewnić zwierzętom jak najlepsze warunki, bezpieczeństwo i profesjonalną opiekę, której są pozbawione w naturalnym środowisku. Każdy maluch zwiększa nadzieję na ocalenie gatunku przed wyginięciem.

Maleństwo czuje się dobrze



Młode oryksy umaszczeniem różnią się od dorosłych osobników. Płowa sierść sprawia, że doskonale wtapiają się w pustynny krajobraz. Dzięki temu nie są łatwym do wypatrzenia celem dla drapieżników.

- Zarówno maluch, jak i matka są w bardzo dobrej kondycji - opowiada Andrzej Gutowski, kierownik sekcji zwierząt kopytnych gdańskiego zoo. - Początkowo dorosłe osobniki osłaniały ją przed czujnym okiem pracowników i gości ogrodu. Teraz już młoda coraz śmielej dokazuje, zapoznaje się z wybiegiem i staje się coraz bardziej samodzielna.
Ogród zoologiczny w Gdańsku jest czynny codziennie, przez cały rok, we wszystkie święta i dni wolne od pracy.
autor

Joanna Skutkiewicz

j.karjalainen@trojmiasto.pl

Opinie wybrane


wszystkie opinie (24)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.