Zabrano jaja sokoła z komina rafinerii w Gdańsku

30 czerwca 2020, 12:05
Joanna Skutkiewicz

Jaja sokoła wędrownego z gniazda gdańskiej rafinerii, pochodzące od dwóch samic, zostały zabrane przez ornitologów ze względu na dobro wysiadującej je sokolicy. Obecnie w gnieździe, znajdującym się na 150-metrowym kominie, zamieszkuje para sokołów, która "wprowadziła się" tam na początku tego roku.



Fundacje dla zwierząt w Trójmieście


Sokoły wędrowne pojawiły się w gdańskiej rafinerii LOTOS już w 2008 roku. Po kilku latach założyły gniazdo na najwyższym, 150-metrowym kominie w zamontowanej dla nich budce. Od tej pory są pod stałą opieką specjalistów, a także - dzięki kamerom nadającym na żywo - obserwacją wielu miłośników tych dostojnych ptaków.

Skierka zostawiła jaja w gnieździe



Do wczesnej wiosny tego roku rezydentką gniazda była Skierka, samica urodzona w 2009 roku w gnieździe na warszawskim Pałacu Kultury i Nauki, córka Warsa i Sawy. Na przełomie lutego i marca w gnieździe pojawiła się nowa para sokołów. Skierka została przegnana ze swojego mieszkania, a jej dalsze losy są nieznane. Nie wiadomo, czy żyje, a jeśli tak, gdzie obecnie się znajduje.

Skierka opuściła gniazdo, pozostawiając tam jaja. Nowa samica przez kilka miesięcy próbowała wysiedzieć zarówno jajka Skierki, jak i swoje własne. Okazało się to jednak niemożliwe. Jak stwierdzili znawcy gatunku, jaja Skierki zostały poddane zbyt długiej przerwie w wysiadywaniu, aby mogły wykluć się z nich pisklęta. Z kolei jaja nowej samicy prawdopodobnie były niezalężone. Jako że opieka nad jajami jest dla ptaków niezwykle wyczerpująca, podjęto decyzję o odciążeniu samicy z tego obowiązku.

Jaja zostały zabrane w poniedziałek, 29 czerwca, przed godziną 15 na prośbę Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt "Sokół" - organizacji pożytku publicznego, działającej od 2002 roku na terenie całej Polski. Obecnie, zamrożone, czekają na odebranie przez ornitologów. Sokolnicy sprawdzą, czy jaja były zalężone i czy w środku cokolwiek się rozwinęło.

Sokoły można oglądać bez przerwy



Sokół wędrowny to większy kuzyn popularnej w Trójmieście pustułki. Wbrew swojej nazwie gatunkowej nie jest ptakiem odbywającym liczne, dalekie wycieczki. Polując na zwierzynę, sokół osiąga prędkości wyższe niż najlepszy wyścigowy samochód - nawet 400 km/h. Gatunek ten do połowy XX wieku występował w Polsce licznie, jednak ze względu na skażenie środowiska jego populacja została gwałtownie przetrzebiona. Obecnie znajduje się pod ścisłą ochroną gatunkową.

Trójmiasto pełne pożytecznych pustułek



Sokoły z gdańskiej rafinerii można podglądać całą dobę na żywo przez kamery. Jedna z nich umieszczona jest w gnieździe, druga na podeście.

Obrączkowanie gdyńskich sokołów z elektrociepłowni: