ułańska pobudka
Nie można żyć samymi wspomnieniami, ale nie można żyć bez nich; nie można tylko mędrkować, trzeba także coś czuć, nie można tylko przeklinać, trzeba także coś kochać: nie można tylko szlochać, nie można zrobić z „Muru Płaczu” czy gruzów Starówki, „z dymu pożarów i z kurzu krwi bratniej” jedynych trofeów i łuków triumfalnych narodowej historii. Nie można myśleć o Łukasińskim, kibitkach, Szesnastu z Proszkowa, łagrach, kacetach, Oświęcimiach. Najprostsza higiena narodowa nakazuje nam wyrwać się z tego ósmego kręgu dantejskiego, rozmarzyć się nad czerwonymi makami…
Monte Cassino, wszystko co ta nazwa ma dla nas drogiego i elektryzującego, nie byłoby Monte Cassinem, gdyby nie było Andersa. Wielkie czyny musza być związane z imieniem, z nazwiskiem. Uwolnienie Orleanu nie byłoby uwolnieniem Orleanu, magiczne fluidy płynące z tego bohaterstwa sprzed 450 lat nie przemawiałyby po dziś dzień do serc Francuzów, gdyby nie sylwetka Joanny d’Arc w swej zbroi i na swym koniu. Czym byłyby Termopile bez Leonidasa? Czym wiktoria wiedeńska bez króla Jana? Czym zwycięstwo nad Wisłą bez Piłsudskiego?
Bez Andersa Monte Cassino nie miałoby dla nas tej magii, nie przemawiałoby tak silnie, tak wstrząsająco do duszy wszystkich Polaków – nie tylko do żołnierzy 2 . Korpusu, nie tylko do wszystkich żołnierzy polskich, którzy przelewali swą krew w czasie drugiej wojny światowej, nie tylko do Polaków w Kraju – ale także do duszy najdalszych pokoleń naszego narodu, wszystkich tych, którzy przyjdą długo po nas, kiedy już wszyscy będziemy tylko anonimowym prochem, bezimiennymi kośćmi. Wówczas to jedno, jedyne nazwisko – Andersa – pozostanie i pokryje swym dźwiękiem, rześkim i młodym jak ułańska pobudka , nasze małości i nasze niedole, nasze spory i nasze rywalizacje i pozostanie dowodem żeśmy się nie ugięli, żeśmy nie zwątpili, żeśmy nie zdradzili, żeśmy się nie poddali, że nie utraciliśmy wiary, żeśmy pozostali narodem rycerskim i rycerskiej walki, i rycerskiej wojny, że nie chcemy nienawiści ani poniżenia, ani deptania, ani zemsty, że wreszcie nigdy nie zrezygnujemy z dwóch skarbów, bez których nie ma, nie może być i nigdy nie będzie Polski; z niepodległości i z naszej przynależności do wspólnej ojczyzny europejskiej.
W.A Z.
http://skrzatu.kad.wrzuta.pl/audio/avKdUgvYgpV/10.long_walk_home
0
0