'
Właśnie skończyłem oglądać film "The reader"/Lektor Stephena Daldry . Wzruszający, dla mnie, obraz. Godny polecenia myślę.
Po seansie mam tylko jedno muzyczne skojarzenie co mi w duszy gra.
Podzielone miasto,
kaskady kolorów zachodniego Berlina
odseparowane od szarzyzny wschodniej części
rozdzieleni siłą ludzie,
połamane serca
i masa wspomnień
http://www.youtube.com/watch?v=60XzL_lMgZU
Po seansie mam tylko jedno muzyczne skojarzenie co mi w duszy gra.
Podzielone miasto,
kaskady kolorów zachodniego Berlina
odseparowane od szarzyzny wschodniej części
rozdzieleni siłą ludzie,
połamane serca
i masa wspomnień
http://www.youtube.com/watch?v=60XzL_lMgZU

