:)

hehe, właśnie zaobserwowałam jak mój kot śpiąc spada z kaloryfera
tak zupełnie bezwładnie
nie podejrzewałabym go o tak twardy sen
na szczęście, nie zderzył się z podłogą, tylko wpadł do wiklinowego koszyka z pierdołami (zrobionego chyba pod wymiar dla niego)
właściwie, to trochę mnie przestraszył, bo nie wyłaził z tego koszyka
myślałam, że dopadła go jakaś tajemnicza, podstępna choroba odkaloryferowa
ale drań chyba próbował zajarzyć, co się właściwie wydarzyło
już jest spowrotem na kaloryferze pod drzewkiem avocado
sytuacja opanowana :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :)

Koty! Mój dzisiaj z głupią miną wciągał ze mną frytki! Ogólnie to nie ma z drania żadnego pożytku-cały dzień leży jak skórka na oparciu fotela, w nielicznych chwilach budzi się, przeciąga a potem przeraźliwie miauczy aby dostać puchę!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

a to na rano ;) (347 odpowiedzi)

tiaaa...a to na rano. jakie szczęście, że nikt wcześniej na to nie wpadł :)...

Czy warto brać używany sprzęt pomiarowy na budowę? (3 odpowiedzi)

Potrzebuję sprzętu pomiarowego, ale mam ograniczony budżet. Ktoś zasugerował mi, że używany lub...

Własna firma? (47 odpowiedzi)

Czy ktoś z Was prowadzi własna firmę i pracuje jako Wirtualna asystentka? Z tego co słyszałam to...