Re: 38 dni.....
Nie chcialabym byc na Waszym miejscu i miec okolo miesiaca do tego wydarzenia z prozaicznego powodu - nic jeszcze nia mam zalatwionego :):) Jakis pomysl na sukienke jest, ale to dopiero pomysl. Termin w kosciele zaklepany i lokal i to doslownie wszystko jak na razie :) Ale zdaze spokojnie i sie nie martwie :) Troche zazdroszcze osobom, ktore majac slub nawet pozniej niz ja maja juz wszystko zalatwione, ale wlasciwie to mnie to nie dziwi - odkad pamietam robie wszystko na ostatni moment, wiec i ze slubem tak bedzie...
Pozdr :)
0
0