Odpowiadasz na:

Chyba jakies smardze rzadkie. Utknalem we wsi W. gdzie weekendowe autobusy jezdza tylko w wakacje. Dzwony bily o 6, kogut pial o 7, wiec sporo dnia juz za mna. Sklep na uboczu zapamietany sprzed... Chyba jakies smardze rzadkie. Utknalem we wsi W. gdzie weekendowe autobusy jezdza tylko w wakacje. Dzwony bily o 6, kogut pial o 7, wiec sporo dnia juz za mna. Sklep na uboczu zapamietany sprzed lat jest i to jest otwarty. Zatem zdrowko wypije i ide lapac stopa. Moze dotre na mecz gksu a moze nie. Nic przeciez nie musze i nigdzie sie mi nie spieszy. rozwiń

8 miesięcy temu ~the raven
  • Polityka prywatności