Amoralfiks
Od paru lat dostaję z urzędu zasiłek pielęgnacyjny (153 pln) są to moje jedyne pieniądze, ze względu na stan zdrowia nie mogę podjąć żadnej pracy i siedzę u starych, tak czy inaczej, kasa ta zawsze była u mnie na koncie 10-go, nie zdarzyło się żeby przyszła później, jak niedziela to nawet wcześniej, dzisiaj zaglądam w różnych godzinach a konto puste, wysyłam maila do urzędu - nic, dzwonię - bardzo "miła" pani mówi, że mają czas do 15-go i żebym obserwował konto. Obserwować to mogę koty na podwórku, a czy zasłanianie się klauzulą "do 15-go" nie jest lekko amoralne? W Niemczech to tyle zarabia się na godzinę, nie mam dużych wymagań poza tym jednym: chciałbym dostawać swoją jałmużnę na czas, ciekawe czy jakby pani z urzędu znalazła się w mojej sytuacji to pomyślałaby "e, mają jeszcze czas, pogram sobie w tym czasie na kompie, pieniądze szczęścia nie dają"? Może za to by się wzięli, a nie za opisywanie jakiejś kretyńskiej galerii "Eksperyment" albo chwalenie się ile dostało miasto od UE, skoro przeciętny mieszkaniec zobaczy te środki tylko pod postacią nowego stadionu sportowego lub jakiejś szkoły nad wybitnie uzdolnionych, którzy zaraz po studiach i tak czmychną do UK myć garnki?

