Auto do ślubu

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
Gdybyście mieli wybierać to jaka oferta najbardziej by Wam odpowiadała…

Limuzyną 7 metrową za 1000zł
Amerykańskim autem z lat 50 cabrioletem 700zł
Czy nowoczenym autem na czasie 500zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

zdecydowanie cabriolet - oczywiście jeżeli byłby w dobrym stanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

ja wybralam starego zabytkowego mercedesa tzw KUBUSIA za 400 w 2003 roku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

My wolelibyśmy nowoczesnym autkiem.Czy zajmujesz się wynajmowaniem takich aut?Potrzebujemy do ślubu na 23.04.2005r..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

Jeszcze ne mam autka dlatego się zastanawiam co kupić i czy kupić... Ale dziwie się czemu nikt nie chce limuzyny. Przecież tam wejdzie z 7 osób ( cała rodzinka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

to ma byc was dzien , a rodzinka powinna powitac was w kosciele a nie gniezdzic sie z wami w samochodzie i dokonywac jeszcze poprawek fryzur czy makijarzy w drodze do kosciola i wprowadzac jeszcze dodatkowa dawke nerwow
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

Masz rację:) Nie chciałabym jechać z naszymi gośćmi w samochodzie. Najgorsza nerwówa będzie przed wyjściem z domu.Myślę, że jak zamkniemy drzwi do samochodu, to trochę odsapniemy (nareszcie sami:). Kiedy planujecie ślub?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

ja jestem juz po. i my jechalismy tylko ze swiadkami i mielismy super kierowce ktory rozladowal cala sytuacje i w drodze do kosciola opowiadal nam kawaly i rozne smieszne anegdoty z doswiadczenia jak wozil inne pary do slubu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

Kup nowoczesny autokar albo Tira. To będzie dopiero jazda zakasujesz wszystkich automobilistów. Ja pierwsza pisze się na termin. Aneta K.
PS. A jesli nie to chociaż czerwonego Trabanta widziałam takiego za 300 zł na giełdzie ( i na chodzie). Parę kursów i zwrot 100 %. Miłej jazdy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

Ja bym wybrała albo limuzynę, albo autko amerykańskie w stylu lat 50!! w zależności od stylu sukni i ubrania Pana Młodego...
Na pewno nigdy nie zdecydowałabym się na nowoczesne autko...
Ślub powinnien byc orginalny i mieć klasę!!
Pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

a my zdecydowalismy sie na nowoczesne autko...mercedesa klasy s...duzy..ładnie sie prezentuje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

Pożyczacie auto od znajomych,czy z ogłoszenia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

ja znalazłam ogloszenie w internecie..bardzo miły pan...samochod z kierowca wiec niczym nie musimy sie martwic...Własciciel nawet przysłala nam zdjecia samochodu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

Wszystkie wybory sa dobre, jesli wesele nie jest w zimie to mysle ze kabriolet bylby ok, sami chyba to wybierzemy. Ale jednak musi byc to przemyslanie. Przede wszystkim mysle o wlosach. Jak sie nie przypilnuje to mozna dojechac i do kosciola i na sale wygladajac okropnie. Jesli bedzie wiatr to kabriolet i tak bedzie zamkniety, a jesli wiatru nie bedzie to kierowca bedzie musial jechac bardzo powoli.
Do limuzyny na wesele wejdziecie wy i swiadkowie. Nie zapominajmy o wielkosci sukien slubnych. Poza tym w limuzynie bardzo milo mozna wzniesc toast wraz ze swiadkami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

a my zastanawiamy się nad samochodem od rodzinki (wujek narzeczonego) i od naszego bardzo dobrego sąsiada (srebrny Opel metalic). Wolelibyśmy raczej pożyczyć autko zamiast zamawiac, zawsze to ok. 500 - 1000 zł mniej wydatków...każdy ma swoje pomysły...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Auto do ślubu

hmm..ja tez sie nad tym zastanawiałam...ale jednak z wypozyczalni to mniejszy klopot...po wszystkim kieroca odjezdza i nie mysli sie juz o niczym..a ten samochodzik ktory my bedziemy mieli kosztuje 350 zl za cala impreze..wiec w sumie da sie to przezyc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0