Re: Bieszczady?
tak zwane "Bieszczady" to duży teren - masz do wyboru:
bardziej dziko: góry, czyli Cisna-> Wetlina-> Ustrzyki Górne itd; jeździłam tam co roku na studiach, zawsze było pięknie, choć w lipcu pada (Zawsze:)) Jesienią przepiękne widoki, w małym schronisku "Bacówka w Jaworcu", mój przyszły mąż się we mnie zakochał (więc mam sentyment, ale nie odważyłam się pojechać tam drugi raz bo jeszcze by mu przeszło;) )-> miejsce klimatyczne. Drugie klimatyczne miejsce to bacówka "Pod małą Rawką" - tylko szefowa tego miejsca mi nie pasuje, ale pięknie to tam jest. osobiście lubię Ustrzyki Górne - dobre miejsce do wypadów w góry i mają nawet kilka sklepów (za moich czasów 2 lub 3) , knajpkek,
mokro, czyli Zalew Soliński -> (odradzam miejscowość Solina, tam gdzie tama, nic poz nią tam nie ma, ale tamę warto zobaczyć), polecam Polańczyk, miejscowość uzdrowiskowa, jak na Bieszczady rozwinięta infrastruktura, można popływać po jeziorze, są wypożyczalnie sprzętu wodnego, stateczek wycieczkowy - polecam; duże uzdrowiskowe hotele i mnogość kwater prywatnych, wada - Polańczy leży na dłuuugim półwyspie, więć można się nachodzić i do tego pod gókę
no i mnótwo mniejszych i większych zabytków rozsianych po całym terenie, łącznie z wycieczką do Lwowa,
drugi przewodnik to "przewodnik Bieszczady" wydawnictwa Bosz
0
0