Wiesz, zrezygnowałem z pisania w dziale "polityka". BND jest za cienkie na naszego bankstera. Jeszcze nie do końca wiem, skąd mu nogi wyrastają. Podejrzewam, że starsi bracia i jankesi za nim stoją. Znaczy, nie podejrzewam, ale mam pewność. Tylko nie wiem, którzy. Bo jedni chcą żeby państwo w Palestynie nadal tam trwało, a drudzy szukają nowej ziemi obiecanej na Ukrainie i w niektórych miastach w Polsce, np. we wzorcowo europejskim Wrocławiu. Kluczowe jest tu teraz pytanie, kogo reprezentuje JP Morgan.
I teraz tak, jeśli państwo położone w Palestynie nadal ma być w Palestynie, to niezbędna będzie wojna z Iranem. Kto chciałby mieszkać z otoczony wrogami i z instalacjami nuklearnymi pod nosem? I nasi, jako najwierniejszy sojusznik, ochoczo tam pojadą.
A jeśli zwycięży druga opcja, to może dojść u nas do przywrócenia demokracji i praworządności. Bo za tą opcją jest grandziarz, co zasilił ostatnio kroplówką upadający biuletyn tego, co uparcie nie chce pozdrowić brata.
Tak, czy tak, wesoło nie jest. Powinniśmy jak najwięcej wycisnąć z okresu przejściowego i liczyć na to, że będzie się przedłużał za sprawą niepokojów wewnętrznych głównych graczy, o co zresztą bardzo się pani enerdowska kanclerz postarała. Temu budowaniu samodzielności miała zresztą służyć idea wzmacniania grupy wyszehradzkiej i budowy międzymorza. Ale na to pole już został wysłany pan ładny, co go babcia wychowywała, a w wieku lat 15 padł ofiarą zaborczej pani, co lubi młodzież, a której ze względów procesowych pedofilką nie nazwę, bo nie wiem, czy jakieś paragrafy chronią żony głów państw. A my mamy tylko Waszcza i prezydenta mało określonego. Nie wróżę zbytnich sukcesów. Waszcza warto by wymienić na Wojciechowskiego, Legutkę, Krasnodębskiego lub Saryusz-Wolskiego.
No tyle na razie. Reszta poza forum. Zerknę na te wątki ogniskowe dzisiaj późnym wieczorem
1
1