Re: Bylam na slubie u...
Elajza, śliczne dzięki za życzenia - naprawdę bardzo się ucieszyliśmy, że byliście tego wieczora z nami! W ogóle do mnie jakoś nie dociera, że teraz jestem żona i mam męża. W zasadzie nic się nie zmieniło, tylko nazwisko :-)
Właśnie wróciliśmy z "dwudniowej skromnej imprezki" w Koleczkowie z setką kwiatów i innych bambetli zabranych z domku na wesele, chciałam odebrać maile i jakoś odruchowo włączyłam stronkę forum, hehe...
Jedziemy jutro na kilka dni w Polskę, ale jak wrócę, to napiszę, niech wszyscy wiedzą, jak fantastyczną imprezę przygotowali dla nas właściciele klubu jeździeckiego Dajak w Koleczkowie! Nie marzyłam nawet o tym, że wszystko tak idealnie się zgra, że będzie taka zabawa i takie genialne żarełko. Będę wychwalać to miejsce zawsze i wszędzie, bo ludzie wkładają w to serce i talent. Ale szczegóły po krótkim urlopie...
Pozdrawiam wszystkie Forumki i życzę przyszłym mężatkom wszystkiego naj!
Andromeda
0
0