CENNIK W KOSCIELE!!!
Wlasnie wrocilam z Londynu-spisywalismy protokol. Jestem tak wsciekla ze zaraz wybuchne. Jak juz spisywanie dobieglo konca ksiadz powiedzial "a teraz poprosze 40 funtow"!!!Jak powiedzialam ze nie jestem na to przygotowana i mam tylko 20 to powiedzial ze on zaznaczy ze nie dalismy i musimy doniesc!!! Jestem tak zniesmaczona i chyba nawet wkur....Od kiedy to sa ustalone cenniki w kosciele. Z dojazdem wyszlo mi to 70 a to sa prawie moje 2 dni pracy! Jakim prawem ksiadz zarabia 40 w 15 minut! Kosciol powinien walczyc o ludzi, tym bardziej ze tak wielu sie od niego odsuwa. Juz wiem dlaczego! Chyba tak tego nie zostawie. To sie nadaje do "smiechu warte":))) Taki sam numer wykrecili nam na naukach. Nic wczesniej nie wspomnieli a po ostatnim spotkaniu przy rozdawaniu swiadectw zazadali 20 funciakow od osoby. Zalatwialismy tez bierzmowanie ale w innym miescie. Tam ksiadz przez telefon mi powiedzial "koszt bierzmowania 20 funtow". To sie w pale nie miesci! To juz nic nie ma wspolnego z Bogiem i wiara. To jest biznes!!!!!!!!!!!!!

