Re: Całkowity koszt??
witam wszystkich!
na wstepie - wesele na okolo 120 osob - w Gdyni.
nasze wesele jest w swerze planow jesli chodzi o wiekszosc kosztow,ale moge sie podzielic mniej wiecej informacjami jakie dotad zdobylam :
wesele (=menu)ok 140 zl od osoby plus alkohol plus ciasta
poprawiny ok 40 zl od osoby (plus ciasta i alkohol)
te 2 pozycje lacznie ocenilismy jako jakies 230-240 zl od osoby
orkiestra (z poprawinami) plus zdjecia (reportaz plus 2 plenery) plus film (rozwniez z 2 dni plenerow) -ok 5 600zl
ubrania nasze z butami bielizna i dodatkami (fryzura/makijaz)-
- pewnie ok 7 500 lacznie z ubraniami na poprawiny
oprawa slubu plus kasiadz plus organista itd - mam nadzieje,ze do 1000 zl
hotel dla ok 70 osob - ok 3 500
przewoz rodziny narzeczonego autobusem (ponad 650 km w 1 strone) - ok 1000
obraczki (mamy zlote kt. albo przetopimy albo sprzedamy i kupimy jakies gotowe) - max 500 zl
jedziemy swoim samochodem (nie wynajmujemy)
dekoracja kosciola plus sali - ??nie mam pojecia - moze 600 zl??
zaproszenia plus ich rozeslanie (plus wizytowki zawieszki menu itp itd)
- ok 1300 zl
do tego mozna doliczyc ksiege gosci, ksiegi - podziekowania dla rodzicow (razem ok 350 zl)
wiazanke dla mnie, nie wiem co jeszcze....(150?)
ogolnie to az sie boje podsumowywac...
no i moj strach byl uzasadniony - wyszlo ok 50 000
podzial jest taki, ze kazdy placi za swoich gosci - a jest praktycznie po rowno z kazdej strony.
wydatki wspolne typu ksiadz/orkiestra itp sa dzielone po rowno.
krotko mowiac rodzce nam sponsoruja impreze i wyjdzie im mniej wiecej po 25 000
(ze strony mojego przyszlego meza wiecej bo ma dodatkowe koszty typu hotel/przewoz gosci, ale za to moja "ścisła" rodzinka jest wieksza - i rodzice musza ubrac mnie, siebie i dwojke rodzenstwa - z czego moj brat bedzie swiadkiem... a narzeczony jest jedynakiem... wiec tesciowie ubieraja Jego i siebie... a jak znam zycie i moich rodzicow, to beda chcieli miec piekne ubrania - w koncu ich pierwsze dziecko wychodzi za maz;))) czyli ogolny rozrachunek wyjdzie mysle bardzo zblizony z obu stron.
zdajemy sobie sprawe z tego,ze dostajemy bardzo duzo - i tak samo bardzo jestemy wdzieczni...
zastanawiam sie tylko czy wszystko wyjdzie tak jak tu napisalam - czy na przyklad nie okaze sie, ze rodzice zaczna podliczac ile jest do wydania i nie poobcinaja nam niektorych z w/w punktow..???
i jeszcze chcialam tylko zaznaczyc, ze za niektore z tych punktow placimy sami - np za obraczki, za jeden z plenerow, za kwiaty, za ksiege gosci i ksiegi dla rodzicow, na pewno za bielizne, na pewno bizuteria (ktorej tu nie uwzgledilam) na pewno ja kupie Koszule mojemu mezczyznie ;) i pewnie dojdzie jeszcze sporo innych malych wydadkow ktore my sami zaplacimy ;))
juz nie moge sie doczekac jak to wszystko wyjdzie!! mam nadzieje ze slicznie, chociaz na pewno posypia sie komentarze, ze za 10% tej sumy tez byloby slicznie...
i pewnie by bylo.. ;)
pozdrawiam wszystkich i Zycze Wesolych Swiat - jutro wyprawiam urodzinki a w czw. rano wyjezdzamy z moja rodzinka, Tesciem i Narzeczonym na 2 tyg. na narty - wiec mnie tu nie bedzie!!
a!! no i udanego Sylwestra i w ogole wszystkiego naj naj naj!!!
buzka!!
0
0