Co z obowiazkiem zakrywania ust i nosa w środkach komunikacji miejskiej

Zaczęły się wakacje i sezon urlopowy. W tym roku Trójmiasto jest jeszcze bardziej (niż zwykle) atrakcyjną (bezpieczną) destynacją w porównaniu z ulubionymi dotychczas państwami basenu Morza Śródziemnego. Od pierwszego weekendu wakacji widzę różnicę w autobusach i tramwajach. Dotychczas zdarzała się 1 osoba w autobusie czy tramwaju bez maseczki. W ten weekend są to już kilkuosobowe grupy młodych ludzi, żywo dyskutujących, roześmianych. Aż miło popatrzeć, że dobra energia wraca po smutnej wiośnie. Tyle że niestety nie zakrywają ust i nosa, pomimo wywieszek na drzwiach autobusów. Przyjechali z różnych regionów Polski. Są na wakacjach. W Polsce. Czują się bezpieczni. Po co im ograniczenia. Tylko że ich swoboda i bojkotowanie rozporządzeń może zakłócić poczucie bezpieczeństwa stałych mieszkańców. Koronawirus potraktował pomorskie stosunkowo łagodnie. Być może dzięki samodyscyplinie mieszkańców. Czy to może się zmienić? Ale konkretnie. Dzisiaj zdecydowałam się zwrócić uwagę takiemu towarzystwu, że obowiązuje w/w nakaz i w przyszłości radzę zaopatrzyć się w maseczki, bo mogą być wyproszeni z autobusu. Tylko tyle. Zostałam prawie wyśmiana, usłyszałam cały wykład, że nikt nie ma prawa wyprosić ich z autobusu, bo ten przepis jest.....Bezcelowe byłoby wchodzenie w dyskusję, wspomniałam tylko o wywieszce na drzwiach i solidarności społecznej. Teoretycznie kierowca czy kontroler ( bardzo aktywni ostatnio) ma podobno prawo wyprosić z pojazdu, odpowiednie służby mają podobno prawo wręczyć mandat a nawet sanepid wysoką karę administracyjną. Nie spotkałam się jednak z takimi działaniami a spędzam w środkach komunikacji miejskiej blisko 2 godz. dziennie. Jak to zatem jest z tym zasłanianiem ust i nosa? Jeśli jest rozporządzenie Rady Ministrów to chyba niezbędnie? A jeśli tak, to jak możemy bronić się przed głupio-mądrymi osobami (być może potencjalnymi nosicielami)?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cała epidemia jest fałszywa. 80% niby bezobjawowych, 1500 zmarłych przez 4 miesiące z tego 99% było już ciężko chorych na coś innego lub w podeszłym wieku. Testy niewiarygodne. Cała sprawa z covid19 to wielki międzynarodowy przekręt. Dziennie w Polsce umiera 1100-1200 osób z różnych powodów.,
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Czy przeszło 30 tyś. zgonów we Włoszech czy Francji, 44 tyś. w Wielkiej Brytanii ( Hiszpania, Szwecja itd ) w ciągu zaledwie kwartału było spowodowanych różnymi innymi schorzeniami? Czy zdjęcia rzędów trumien pokazywane w TV to kaczka dziennikarska? Czy rządy krajów na całym świecie zmówiły się, żeby zastopować własny rozwój gospodarczy i wpędzić własnych obywateli w biedę poprzez bzdurne ograniczenia? Wystarczy porównać statystyki zgonów w Grecji, która prawie natychmiast wprowadziła lockdown po wykryciu przypadków koronawirusa i w Wielkiej Brytanii - która zbagatelizowała problem. Ale ja nie tyle o pandemii, co o przestrzeganiu ogólnokrajowych rozporządzeń. Dlaczego jeden obywatel pomimo dyskomfortu w oddychaniu przestrzega, a inny ma to w ....nosie, bo właśnie uważa, że koronawirus to przekręt. Każdy ma prawo do własnej opinii, ale rozporządzenia powinniśmy przestrzegać. W przeciwnym razie każdy zacznie " główkować" po swojemu. Po co np czekać na czerwonym świetle, gdy nie ma ruchu. Nielogiczne? Ponadto uważam, że takie lekceważenie nakazów przez jednych - to okazanie arogancji, wyższości i egoizmu w stosunku do innych ludzi.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
A skąd wiesz że umarli na covid19 skoro testy są niewiarygodne? Czy to że byli schorowani i starzy nie daję ci do myślenia?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ilu zrobiono sekcję zwłok i potwierdzono covid19?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Proszę wyłączyć telewizor chociaż na kilka dni i zaczerpnąć informacji na własną rękę....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja odkąd nie oglądam tak duzo telewizji to już się nie boję. Oczywiście uważam, ale nie wpadam w paranoję
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Czy przeszło 30 tyś. zgonów we Włoszech czy Francji, 44 tyś. w Wielkiej Brytanii ( Hiszpania, Szwecja itd ) w ciągu zaledwie kwartału było spowodowanych różnymi innymi schorzeniami? " - tak, dokładnie.

"Czy zdjęcia rzędów trumien pokazywane w TV to kaczka dziennikarska? " - tak, to kaczka dziennikarska. To trumny z uchodźcami z zatopionego statku.

"Czy rządy krajów na całym świecie zmówiły się, żeby zastopować własny rozwój gospodarczy i wpędzić własnych obywateli w biedę poprzez bzdurne ograniczenia? " - rządy zwietrzyły okazję do całkowitego podporządkowania sobie obywateli. Zakaz zgromadzeń, zakaz protestów to świetny grunt na wprowadzenie totalitaryzmu.

"Wystarczy porównać statystyki zgonów w Grecji, która prawie natychmiast wprowadziła lockdown po wykryciu przypadków koronawirusa i w Wielkiej Brytanii - która zbagatelizowała problem. " - Grecja leży i kwiczy, ludziom po tym bzdurnym lockdownie siadła psycha, brakuje pieniędzy.

" Po co np czekać na czerwonym świetle, gdy nie ma ruchu. Nielogiczne? " - dokładnie tak się robi w większości krajów. Przechodzi się na czerwonym, gdy nie ma ruchu. I wcale nie ma tam więcej potrąceń, niż w Polsce.

" Ponadto uważam, że takie lekceważenie nakazów przez jednych - to okazanie arogancji, wyższości i egoizmu w stosunku do innych ludzi. " - dokładnie! Nienoszenie maseczki w przegrzanym, dusznym autobusie to sygnał "Mam gdzieś rząd, moja potrzeba tlenu jest ważniejsza" i nie widzę w tym absolutnie nic dziwnego.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja się tam nie boję ale no skoro jest już obowiązek i z taką niedogodnością mam jeździć to wkurza mnie jak inni mają to totalnie gdzieś i nie noszą nigdzie maseczek, nie uważam zeby one jakoś ratowały sytuację i że dzięki temu maleje ilość chorych ale mimo wszystko jest taki przykaz więc zapobiegawczo się stosuje ale niektórzy myślą wyłącznie o sobie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3