Czy dostałyście pierścionek zaręczynowy z brylantem od swojego faceta?

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak, dostałam bardzo piękny pierścionek z brylantem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dostałam piękny pierścionek ale bez brylantu ale ze zwykłą cyrkonią czy kryształkiem (nawet nie wiem) ponieważ nie liczy się dla mnie cena i wielkość BRYLANTU :) ...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja też dostałam pierścionek z brylantem i wiem, że musiał na niego ciężko zapracować, tym bardziej doceniam, w końcu to pierścionek na całe życie, więc jak się ma cena do całej wieczności.... :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

ja dostałam pierścionek z kilkoma cyrkoniami, ponieważ nie za bardzo podobają mi się takie z brylantem (chude kółko i jedno oczko :))), a mój ówczesny narzeczony znał moje upodobania :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czemu niby chude kolko i jedno oczko??? Mozna przeciez kupic duze brylanty osadzone na masywnej obraczce. Jak twojego narzeczonego na nic nie stac , to wiesz... nie musisz od razu krytykowac!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ah te pazerne baby. A co dostał narzeczony od was na zaręczyny?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znam c8e i wiem ze jestes cholerna materialistka,tylko cena sie dla ciebie liczy!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha, ha , ha kogo znasz???

a poza tym nie liczy się cena tylko jakość i wygląd!!!!!!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, dostałam z maleńkim brylancikiem. To było przeżycie! Niestety pierścionek zgubiłam jakiś miesiąc temu, czego wielce żałuję. :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ktośtam pisał, że grubił pierścionek. Niech pisze do mnie na maila - bo nie wszystko stracone
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, dostalam z pieknym brylancikiem, sliczny jest - ma ksztalt kwiatka, a brylancik tworzy jego srodek :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dostałam pierścionek z białego złota z brylantem, wprawdzie nie chciałam, aby mój luby tak się wykosztowywał i była to kompletna niespodzianka, jednak teraz nie zamieniłabym tego pierścionka na żaden inny :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście,i to nawet nie jednym.Mój przyszły mąż ma zdecydowanie bardzo dobry gust :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, dostałam śliczny, delikatny pierścionek z żółtego i białego złota z małym brylantem. Jest śliczny.
Teraz doszła do tego obrączka, i nawet ładnie się komponują:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja wlasnie lubie male i delikatne pierscionki i moj ukochany dokonal doskonalego wyboru kupujac mi skromny pierscionek ale z brylancikiem..Trafil idealnie w mój gust;)Tak jak inne dziewczyny tu na forum uwazam ze to pierscionek na cale zycie i naprawde milo jest dostac cos wyjatkowego..tymbardziej jeśli musial na niego zapracowac i kosztowalo go to wiele wyrzeczen..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dostałam piękny, z pół karatowym brylantem - marzyłam o nim pare lat, jak go zobaczyłam w dniu zaręczyn mało się nie przewróciłam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również dostałam pierdzionek z brylantem :-) sama go wybieralam. Też uważam, że zaręczyny są wyjątkowe i chcąc być optymistką uważam, że ma się je tylko raz i tylko raz się jest prawdziwą narzeczoną i trzeba mieć wyjątkowy pierścionek -czyli z brylantem :-) (i tak pewnie już więcej takich z brylantem nie dostanę, więc mój Ukochany wiedział, że z brylantem albo żaden inny) ;-)
Jako ciekawostke podam, że przymierzając różne wersje miałam w pewnym momencie 150 tys. zł na palcu!!!! niesamowite ;-) jednak tamte pierścionki tylko sobie poprzymierzałam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
NIe wiedziałam że większość z Was tak bardzo pzywiązuje do takich rzeczy wagę. Ja szczerze mówiąc nie widzę różnicy między brylantem a zwykła cyrkonią i nie zależało mi na tym żeby mój pierścionek miał brylant. Choć jest on z cyrkoniami i tak uważam go za wyjątkowy, taki na całe życie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jola ja mam tylko jedno pytanie. Czy dla Ciebie jest ważniejszy narzeczony, czy brylant w pierscionku. Bo odnosze wrazenie, ze masz troche odmienny system wartości....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Oczywiście, że narzeczony.. co za pytanie.

Czy to źle, że uważam, że pierścionek zaręczynowy powinien być z brylantem..? nawet metaforycznie -brylant sybolizuje trwałość uczucia. Jest to najtwardszy minerał. tak samo jak czerwona róża symbolizuje miłość...

poza tym ...brylanty są najlepszymi przyjaciółmi kobiet.. ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty jednak masz zdecydowanie odmienny sysytem warosci.... Pomyl nad tym...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wcale pragnienie posiadania pierścionka z brylantem nie świadczy o wyrachowaniu, tak myślą tylko osoby, które go nie dostały.
Znam naprawdę "biednych" facetów, których stać było na taki gest, bo ciężko zapracowali na taki pierścionek, oszczędając np. rok i odmawiając sobie jakiś przyjemności, znam też męża mojej koleżanki, którego stać byłoby nie na taki brylant, ale jest zwykłym skenrą i nie uznaje wydawania pieniędzy na takie pierdoły. Mógłby jej kupić bajkowy pierścionek, ale tego nie zrobił, uznając to za zbędne, w zamian za to dostała taki, którego wcale nie widać i zresztą go nie nosi....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję Ekotko.
W moim przypadku to nie było jak to określiłaś PRAGNIENIE. Zwyczajnie: moje oczekiwania pokryły się z tym co zrobił mój ukochany :-)

I bez przesady -na pierścionek z brylantem nie trzeba wydawać fortuny -można mieć symboliczny brylant już za 150-200 zł!

A to co napisalam na poczatku, ze mu powiedzialam pierscionku, ze z brylantem albo zaden inny, to bylo w zartach i on doskonale o tym wiedzial. Nie wplynelo to na jego decyzje.
z reszta, nie musze sie tu tlumaczyc, ale poczulam sie dotknieta.
Na szczescie kochamy sie i doskonale rozumiemy i to jest najwazniejsze. To , że ciesze sie pierscionkiem z brylantem to tak na marginesie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A kto powiedział,że pierścionek z brylantem musi kosztować fortunę???

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie tak, wcale taki pierścionek z brylantem nie musi kosztować nie wiadomo ile, wystarczy skromny brylant i już stać na niego przeciętną osobę. Zawsze podkreślam, że liczy się jakość, a nie ilość, czy wielkość!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bo z waszych wypowiedzi mozna to tak odczytac.. -apropos mojego systemu wartosci -ze niby przliczam milosc na pieniadze? wiec mowie, ze brylant nie znaczy fortuna. Brylant to dla mnie symbol.
dziekuje za dyskusje...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy nie wolno lubić brylantów? Nie rozumiem was! Wolno lubić srebro lub złoto, kawe lub herbate ale nie brylanty? Ja uwielbiam brylanty, trudno... nic na to nie poradze i możecie mnie krytykować... Myśle że jest to kwestia tego na co kogo stać. Jedni średniozamożni wybierają pomiędzy citroenem a peugeotem a inni pomiędzy bmw a mercedesem ale każdemu wedle możliwości i nie jest to powód do dyskusji i krytyki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dostałam pierscionek z 7 brylantami od narzeczonego w dniu zreczyn ,takie cudenko które przepieknie sie swieci w słoncu ,ale jak bym dostała z cyrkoniami to tez byłby cudowny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm.. słodko -siedem na szczęście :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, ja sie za materialistke nie uwazam, ale tez uwielbiam moj pierscionek. Z brylantem .62 karata bardzo dobrej jakosci i w platynie, i szczerze mowiac wiele to dla mnie znaczy ze wlasnie taki dostalam bo jest wspanialym symbolem naszej milosci, z dwoch najszlachetniejszych materialow na ziemi. Moj pm bardzo sie przylozyl do wyboru.
I calkowicie popieram te dziewczyny ktore to tez doceniaja.
A pierscionkow z cyrkonia mialam kilka i juz dawno jest po nich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy ja wiem, mam wrażenie, że robimy wielkie halo. Jeśli ktos lubi brylanty, cykorie,srebro,złoto,odpustowe pierścionki-to chyba mało ważne, liczy się tylko to, ze podoba się nam ten krążek i kochamy osobą, od której ją dostajemy. Nie sądzę aby moja zaręczynka miała brylanty(to chyba cykorie) ale jest boska i ją uwielbiam.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny chyba troszke przesadzacie;) Nie wazne jaki pierscionek, jakie oczko itd Najwazniejsze jest to, ze ten jedyny wlasnie z Wami chce zalozyc rodzine! Nie rozumiem czemu te z Was , ktore nie lubia(badz nie dostaly) pierscionka z diamentem najezdzaja na te , ktore go maja(badz diamenty lubia) i na odwrot:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dostalam pieekny pierscioneczek z perla

podobno perel sie nie daja a szczegolnie na taka okazje

alemialam to gdzies dostalam przepiekna perle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja zostałam śliczny pierścionek nie jest on taki wypasiony ale za to jak mi go pięknie wręczył ma kilka śliczych oczek z brylantem jest taki śliczniutki bardzo mi się podoba
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie, uwazam ze piekny jest pierscionek z perla.
Co sie stalo z pierscionkami z kolorowymi oczkami? Moja mama miala piekny pierscionek z aquamarine, o ktorym ja marzylam, ale niestety zona mojego brata go dostanie. Ja marze o tym ze kiedys bede mogla moj przekazac swojej corce.

niikitka napisał(a):
ja dostalam pieekny pierscioneczek z perla
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
perły to pech . Sprawdzone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ze perly to pech to Polski przesad, jak wiele innych. Znam przynajmniej 5 dziewczyn ktore szly do slubu w perlach i sa szczesliwymi mezatkami i zaden pech na nie nie czekal. Wedlug zachodu perly sa symbolem czystosci, niewinnosci, skromnosci oraz milosci, jak rowniez symbolem zrodla zycia, a np czarne perly Tahiti uwazane sa za symbol madrosci.
Nie rozumiem jak mozna powiedziec komus kto ma pierscionek zareczynowy z perla ze perly to pech?
Ja tak jak i kazda kobieta w mojej rodzinie (wszystkie jestesmy zdrowe i szczesliwe) mam i kolczyki i naszyjnik i pierscionek z perla i gdyby tylko pasowaly do mojej sukni, to tez bym je nosila na weselu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, z pięcioma brylantami 0,1 karata każdy o łącznej wartości ok 6 tys złotych.
I co z tego? Ciekawe kiedy mnie zabiją na ulicy za niego:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wtedy jak podasz dokładnie gdzie mieszkasz! proste!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale ja go nosze przy sobie:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak sie ktos podejrzany zapyta to nie mow ze to diamenty. Lepiej nie kusic nieszczescia. Patrzac na pierscionek naprawde nie mozna stwierdzic czy jest to prawdziwy brylant czy nie, wiec bez problemu mozna te informacje zatrzymac dla siebie. Madry zlodziej nie bedzie ryzykowal dla niewiadomej. Ja mam podobny problem, i nie raz juz sklamalam. Troche glupio tak klamac, ale boje sie o palec.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
saro brylant o 0,1 karata nie jest wart 6 tyś zł :)) może liczysz w rublach? powiem ci że 0,5 karata to koszt ok 3 tyś do 4 tyś w zależności od modelu.
A może się pomyliłaś i źle napisałaś? Bo 1 karat to właśnie ok 6 tyś w zależności od oprawy oczywiście i szlifów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sara napisala ze lacznie pierscionek warty jest 6 tysiecy a nie kazdy kamien. Moj pierscionek warty jest jakies 15 tysiecy a kupilismy go za 11. Z tym ze brylant jest swietnej jakosci a pierscionek jest platynowy wiec to tez podnosi wartosc. Pewnie ze mozna kupic .5 karata za 3-4 tysiecy ale jakosc bedzie gorsza i bedzie sie mniej swiecil. To samo tyczy sie kamieni .1 karata.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zamowienie u Kruka. Mozesz zamowic u zwyklego jubilera, poza tym sa rozne czystosci brylantu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pięcioma brylantami 0,1 karata , trzeba umiec czytac, kazdy 0,1 kara ta w sumie0,5 karata
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ekotka, a ty jaki dostalas?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dostałam oczywiście z brylantem :) jak dla mnie to inny pierścionek zaręczynowy nie wchodzi w grę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to nic , ze go nosisz na ręcę, jak będzie wiadomo, gdzie mieszkasz, to nic się nie bój, jakoś się go ukradnie, najwyżej stracisz rękę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm..ja takze dostałam pierscionek z brylantem..ale przeciez nie tylko tp sie liczy...fakt.. to pierscionek na cale zycie..ale przeciez to tylko symbol..wazne jest to co sie do siebie czuje..to co sobie obiecujemy i to aby tego dotrzymac...mozna przeciez zareczyc sie pierscionkiem z gumy do zucia i tez bedzie pieknie i romantycznie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i fajnie ze wiesz co chcesz. Ja swoj wybralam osobiscie wedlug budzetu ktory dostalam. Tez chcialam z brylantem, ale jakbym dostala mniejszy budzet to musialabym zdecydowac sie na cos innego, no albo podobnego tylko jakosc by sie roznila. Ale raczej na cyrkonie bym sie nie zdecydowala, bo potem musialabym sie wyladowywac na tych co maja brylant a ja udaje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a czy brylant w zwiazku jest nawazniejszy, ?? bo czytajac te posty zaczynam miec takie wrazenie..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bee napisał(a):

> No i fajnie ze wiesz co chcesz. Ja swoj wybralam osobiscie
> wedlug budzetu ktory dostalam. Tez chcialam z brylantem, ale
> jakbym dostala mniejszy budzet to musialabym zdecydowac sie na
> cos innego, no albo podobnego tylko jakosc by sie roznila. Ale
> raczej na cyrkonie bym sie nie zdecydowala, bo potem musialabym
> sie wyladowywac na tych co maja brylant a ja udaje.

Wiesz co to ten twój narzeczony to leń śmierdzący! Poszedł na łatwiznę! Masz 11.000 zł i kup go sobie sama ! Hi hi pełen romantyzm, a jaki pomysłowy !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No bez przesady, ja wybralam to co mi sie podoba, ogladajac pierscionki na stronach internetowych, ale nic sama nie kupowalam. O budzet poprosilam sama zeby wiedziec co moge ogladac a co nie. Pierscionek byl robiony na zamowienie i to on sie wszystkim zajal i nie wiem ile dokladnie kosztowal. Wiem ile jest warty bo mam wszystkie papiery w celach ubezpieczeniowych. Nawet nie widzialam tego pierscionka do oswiadczyn kilka miesiecy pozniej. A jak ma sie oswiadczyc tez mu nie mowilam i zrobil to pieknie.
Znam wiele dziewczyn ktore pomagaly przy wyborze pierscionka, i dzieki temu nosza go codzinnie. Znam tez takie ktore nie wybieraly i nie nosza ich wcale, bo np tesciowa pomagala w wyborze, i niestety nie trafila. I wlasnie dlatego moj ukochany poprosil mnie o pomoc, i jak sie okazalo, nasze zdanie roznilo sie tylko ksztaltem brylanta. Bo on myslal o okraglym a ja wybralam kwadratowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne!!! Ja załączyłam plik ze zdjeciami jakie mi sie podobaja, a jakie nie.
To sie nosi codziennie do konca zycia. A gdyby to było jakies okropienstwo w stylu ciotki klotki to co? Cale zycie mam sie meczyc i cerpiec, ze mam na palcu szkarade? Powiedzialam, ze pierscionek z brylantami w rzedzie, w nowoczesnej oprawie (tylko nie jedne z takim tulipanu sterczacym!) zeby nosisc przy obraczce i zeby mnie za niego nie zabili.
myslalam o czyms za max 2 tys. A ze wyszlo inaczej to tylko ładny gest.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cyt "według budżetu który dostałam"???
"wyladowywac na tych co maja brylant" ???
O LUDZIE... BEZ KOMENTARZA
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja nie wybierałam sobie pierscionka. Jest to dla mnie wielkie nieporozumienie jeśli przyszła narzeczona sama go wybiera. Przeciez najcudowniejsze oświadczyny to takie kiedy zupełnie sie ich nie spodziewasz.
U mnie tak było, cudowny spacer, rozmowy na ławeczce i w pewnym momencie pudełaeczko i pytanie. Nie zapomne tego do końca życia.
Pierscionek oczywiście z brylantem (kamień i delikatna oprawa złota).
A cena i wilekość nie gra tu roli, liczy sie serce, uczucie i nie żaden przymus, tylko to iż Twój mężczyzna czuje to, iż chce spedzić z Tobą resztę swoich dni i sam wybiera u jubilera symbol swojego uczucia.
takie jest moje zdanie...
pozdrowienia dla wszystkich przyszłych i obecnych żon...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm..a ja nie mam nic przeciwko wybieraniu sobie pierscionka...my tak zrobilismy i wcale nie uwazam ze nasze zareczyny byly mniej ekscytujace..tez bylo romantycznie..kolacja..spacer brzegiem morza..
Moj misiek twierdzi ze ten pierscionek bede nosic do konca zycia wiec ma sie przede wszystkim mnie podobac..pokazał w sklepie te ktore mu sie podobaja..i wybralismy wspolnie...i to chyba dobre wyjscie a nie potem sie slyszy jak dziewczyny nalegaja bo marzyły o innym fasonie...
a zreszta pierscionek to tylko symbol..wazne to co sie czuje!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też nie wybierałam pierścionka. I muszę Wam powiedzieć, że nawet nie oglądałam żadnych pierścionków.
No raz, przez przypadek, bo oglądałam kolczyki, to mój ówczesny narzeczony podpuscil mnie, bym pooglądała zaręczynowe. Pewnie chciał sprawdzic mój gust, hehe.
I naprawdę cudowną niespodzianką były same zaręczyny, a pierścionek tylko podtrzymał moje zaskoczenie.

Ale wiem, że niektóre dziewczyny wolą wcześniej mierzyć, by uniknąć ewentualnych rozczarowań czy problemow z rozmiarem (u mnie okazał sie pierścionek przymały, mimo, że mąż kupił teoret. właściwy rozmiar - nie było problemu z wymianą, moze dlatego, że nie w Polsce?)

A właśnie - czy u nas, w kraju można bez problemu wymienić przyciasny pierścionek? czy tylko każą powiększać? Jestem ciekawa Waszych opinii, doświadczeń...

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ogolnie, bardzo gratuluje dziewczyna ktore dostaly pierscionek z zaskoczenia i ich ukochany trafil w gusta. W moim przypadku niestety tak nie bylo i stalo sie tak jak sie stalo i wcale tego nie zaluje. Zareczyny byly cudowne i tez tego do konca zycia nie zapomne, pierscionek nosze codziennie. Wcale nie wywieralam presji co do ceny lub nawet czy pierscionek ma byc z brylantem. To moj mily uparl sie ze wlasnie taki ma byc. Tez najpierw chcialam pierscionek z 3 kamieniami w rzedzie, ale wybralam wedlug jego gustu z jednym (ale nie wyglada jak tulipan), z malymi zmianami.
Nie wiem jak to jest z wymiana pierscionka w Polsce bo ja tez w Polsce nie mieszkam, ale wydaje mi sie ze jest to latwiejsze rozwiazanie niz szukanie drugiego takiego samego pierscionka. Ale co ja wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chodzilo mi o to ze powiekszenie/pomiejszenie jest chyba latwiejsze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zaręczaliśmy się jeszcze za czasów studenckich, więc budżet był ograniczony. Mój już narzeczony wiedział, że preferuję pierścionki z większym i wyrazistym oczkiem, zatem wybrał ten z cyrkonią. Za tą cenę pewnie mogłabym mieć jakiś mikrobrylnat, ale po co. Tak w ogóle najważniejsza jest symbolika gestu zaręczyn a nie sam kamyczek. Uwielbiam mój pierścionek i się z nim nie rozstaję. Cieszę natomiast, że udało mu sie mnie zaskoczyć, pomimo, że zruinowałam mu misternie przygotowany plan zaręczyn. Ale to już inny temat...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to opowiedz jak ci sie udalo zrujnowac jego plan :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dostałam z moissanitem - jest cudny, wygląda jak diament, a kosztuje naprawdę normalną cenę, a nie jakieś kosmiczne tysiące. Dokładnie ten model: http://79diamenty.pl/promowane-produkty/d40546-1-pl.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też dostałam pierścionek z brylantem. Z białego złota, bo przyszły mąż doskonale wiedział, że nie cierpię złota tylko lubuję się w srebrze :) A białe złoto to ok :) Sama go wybierałam. Wiedziałam ile "mogę wydać" i szukaliśmy... Może mało romantyczne, ale zaręczyny robiliśmy już po latach znajomości, w dodatku gdy już były podpisane umowy na termin sali, kamerzystę, fotografa itd. A na samym końcu zaręczyny hi hi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0