Czy źle robię?
Doradźcie kochane. Teściowa uparła sie, że musi być przy wyborze garnituru dla pana młodego. A ja sie uparłam, że ma jej nie być. Mam swoje powody, jest to kobieta bardzo władcza, której wydaje sie że pozjadała wszystkie rozumy i to co ona myśli jest bezspornie jedyne prawidłowe. JAK JEJ TO PRZETŁUMACZYĆ? Że ma jej nie być i koniec ?

