jakie są wasze doświadczenia z tym DOPSem?
Jestem niepełnosprawny, korzystam z zasiłków a traktowany jestem jak złodziej, upokarzany, zmuszany do jakiś bzdurnych szkoleń, warsztatów, wyjsc kulturalnych i pobierania niejadalnego jedzenia tzzw unijnego ;). Nikogo nie interesuje tam że nie mam na leki, na dojazdy do lekarzy, na rachunki, na jedzenie, ich interesuje tylko jak upchać mnie w speudo działania projektowe.