W 2008 roku próbowałem u konkurencji... oblałem 5 razy. W 2011 próbowałem raz jeszcze... oblałem kolejne 4. Poddałem się na ponad 10 lat. Dzisiaj, dzięki Akademii Prawa Jazdy i instruktorowi Januszowi Piotrowskiemu, który cierpliwie omawiał ze mną wszystkie manewry i do bólu powtarzał każdą problematyczną trasę, a jednocześnie był wymagający i stawiał na to, abym jak najszybciej jeździł i myślał samodzielnie, zdałem za pierwszym razem w "nowym życiu"! :)