Darmowy podręcznik !

Gazeta Wyborcza zamówiła krytyczną opinię na temat darmowego podręcznika. Kilkunastoosobowa grupa tropicieli podała ponad 200 uwag. W podręczniku, który jeszcze nie przeszedł recenzji eksperckiej, powinno roić się od usterek. Albo książka jest dobra, albo krytycy fatalni.
Zdarza mi się na lekcji prosić uczniów o ocenę podręcznika gotowego, tj. po całej obróbce redakcyjnej, po ocenach eksperckich, po akceptacji MEN, po absolutnie wszystkim. Gdy klasa pochyli się nad takim dziełem, to uwag jest również dużo. Po prostu sypią się jak kasza z rozerwanego worka.
Oczywiście, nie wszystkie uwagi są zasadne, gdyż młodzież potrafi być nadmiernie krytyczna. Jednak prawda jest taka, że uczniowie są przynajmniej bezinteresowni w tej krytyce, natomiast eksperci GW nie. To są psy gończe, które tak długo mają węszyć, aż coś znajdą. Inaczej fora ze dwora.
Współczuję autorce podręcznika pracy w atmosferze nagonki. Wątpię, aby wyszła z tego cało. Zalecam terapię u psychologa, inaczej zwariuje. Nie ma i nie będzie podręcznika bez wad. Nie zapominajmy, jak krytykowano podręczniki sprzedawane przez wydawnictwa edukacyjne, ile zgłaszano do nich uwag, ile błędów wskazywano. Dogodzić milionom Polaków to jest dopiero marzenie. Obawiam się, że choćby podręcznik był bardzo dobry, to i tak nie będziemy zadowoleni. Bo my najbardziej lubimy krytykę i wieszanie psów na innych. A zatem szable w dłoń i huzia na Józia.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Darmowy podręcznik !

Smile : ) Smile Pani prezydent Łodzi zauważyła, że na mapie Polski w elementarzu nie ma Łodzi. Jak by pani prezydent była bardziej spostrzegawcza to by zauważyła, że na tej mapce nie ma również np. Krakowa, Katowic, Gdańska i paru innych miast, bo jest po prostu TYLKO STOLICA Warszawa.
Pani redaktor GW nie podoba się też okładka, gdyż na takich literach nie uczymy dzieci czytania jakby zupełnie nie zdawała sobie sprawy, że okładki wielu książek są po prostu artystyczne, co dopuszcza stosowanie różnych czcionek, kolorów itp.
Czy to dyskwalifikuje wartość książki dla dzieci ?
----------------------------------
Cóż, gdybym ja właśnie posyłał moje dziecko do szkoły w wieku lat 7, 6 czy 5, miałbym tylko jedną uwagę: cały podręcznik jest do kitu, bo moje dziecko już umie czytać i czyta znacznie dłuższe teksty niż to, co tam jest i tym samym cały ten podręcznik jest mu potrzebny jak cymbałki pianiście.
I mam pytanie z czego (i czego) będą się uczyły dzieci, które już czytają i liczą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Darmowy podręcznik !

Jaki podręcznik by nie wyszedł i tak będzie 1500 uwag, bo u nas w Polsce wszyscy od wszystkiego są ekspertami i wszyscy na wszystkim najlepiej się znają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Darmowy podręcznik !

Z tego co tam wyszło to jakiś plagiat podobno?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Pierniki jako forma promocji (3 odpowiedzi)

Przychodzę z tematem pierników. Myślicie, że to dobry pomysł na promocję? Podrzućcie od razu...

Grajdołki (112 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Kawa czy Herbata - rano (197 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...