Chcę zaznaczyć, iż w klubie Versalka mieliśmy wynajętą VIP loże, w której odbywała się 18. Przy wejściu zostaliśmy niemile powitani przez portierkę, która oznajmiła, że do klubu wejście jest od 21 roku życia. (...) Po drugie, do VIP roomu wchodziły osoby nieupoważnione, co mogło skutkować nieprzyjemnymi konsekwencjami. Ktoś płaci, to wymaga i nie powinno się dyskutować,bo takie rzeczy ustala się w DOBRYM klubie wcześniej. W zaściankowym Koszalinie, byłym burdelu - Labiryncie - ustalona jest zawsze lista gości, a ochroniarze, którzy ją nadzorują, pilnują, kto wchodzi i wychodzi. Jeżeli właściciele klubu Versalka chcą, by klub pozostał na poziomie przystającym do standardów miasta Sopot, radzę się zastanowić nad zatrudnioną kadrą.