Byłem w tej kawiarni kilka razy. Nie dlatego, że coś mi bardzo smakowało i miałem ochotę na więcej, ale bardziej z ciekawości i chęci obserwacji jedzenia serwowanego w kawiarni.
Ciasta może rzeczywiście niektóre są smacznie, moim zdaniem najlepszy sernik mascarpone i takie zielone ciasto ze szpinakiem, niestety oba są dostarczane do kawiarni a nie robione na miejscu. Tarty wytrawne i inne ciasta pieczone na miejscu potrafią leżeć w witrynie kilka dni. Mam sporo wątpliwości co do świeżości niektórych dań. Osobiście też nie lubię odgrzewanych w mikrofali tart i zupy. Jeśli chodzi o kawę, to rzeczywiście dobra, ale za taką cenę, wolę pójść do sieciówki (typu Costa itd) i napić się porządnej dużej kawy.
Obsługa całkiem miła, chociaż moim zdaniem właścicielka (tak jak cały wystrój lokalu) jest zbyt milutka, różowiutka, słodziutka (wygląda to trochę sztucznie). I z tego co zdążyłem zaobserwować, z jakichś względów personel lokalu zmienia się co jakiś czas.
Ogólne wrażenie : polecam wypicie kawy, jest smaczna, może trochę wygórowana cena, ale przynajmniej macie pewność, że przed chwilą zrobiona, a nie leży od kilku dni w lodówce.
Tęsknie za lokalem Pies i Róża. O niebo lepsze.