Dobry rok
Po PR-owskim haśle 'dobra zmiana' czy 'dobra szkoła' mamy teraz 'dobry rok', który dziś na uroczystej gali ogłosiła pani premier.
Trochę galę roz-****-dolił GUS, bo ogłosił ze PKB wzrósł o 2,5%, a nie o zakładane już po korekcie 3%, co oznacza, ze gospodarka wyprodukowała mniej, niż powinna.
Normalnie, jak w rodzinie jest mniej pieniędzy (np ktoś traci prace), to ogranicza się wydatki.
Wydatki rządowe jednak ograniczone być nie mogą, bo wydatki rządowe w II PRL mają charakter korupcyjny, tzn. my wam z płacimy 500, a wy nam wasze głosy.
A skoro tak, to pozostaje tylko brakujące pieniądze pożyczyć z zewnątrz. Na wzór Gierka. W ten sposób zataczamy koło i wracamy do I PRL.
W sumie jak na rok tak kretyńskich rządów, to wzrost 2,5% to fantastyczny wynik.
To naprawdę dobry rok.
I rzeczywiście trzeba przyznać racje pani premier, która twierdzi, ze PiS przez rok zrobił więcej niż PO/PSL przez 8 lat.
Faktycznie, nikt dotychczas w rok nie roz-****-dolił tego, na co poprzednicy pracowali długie osiem lat.
Trochę galę roz-****-dolił GUS, bo ogłosił ze PKB wzrósł o 2,5%, a nie o zakładane już po korekcie 3%, co oznacza, ze gospodarka wyprodukowała mniej, niż powinna.
Normalnie, jak w rodzinie jest mniej pieniędzy (np ktoś traci prace), to ogranicza się wydatki.
Wydatki rządowe jednak ograniczone być nie mogą, bo wydatki rządowe w II PRL mają charakter korupcyjny, tzn. my wam z płacimy 500, a wy nam wasze głosy.
A skoro tak, to pozostaje tylko brakujące pieniądze pożyczyć z zewnątrz. Na wzór Gierka. W ten sposób zataczamy koło i wracamy do I PRL.
W sumie jak na rok tak kretyńskich rządów, to wzrost 2,5% to fantastyczny wynik.
To naprawdę dobry rok.
I rzeczywiście trzeba przyznać racje pani premier, która twierdzi, ze PiS przez rok zrobił więcej niż PO/PSL przez 8 lat.
Faktycznie, nikt dotychczas w rok nie roz-****-dolił tego, na co poprzednicy pracowali długie osiem lat.



