Re: Dogging - co myslicie?:)
Rysiek Ziel
(18 lat temu)
szanka napisał(a):
> Kasieńka napisał(a):
>
> > Z tego samego powodu, z ktorego pozwalam na to by ktoś
> > przeklinał na ulicy albo palił. Też uważam, że mam prawo do
> > miłego spaceru bez niespodzianek, ale takie niespodzianki
> mnie
> > wciąż spotykają. jedyne co mogę zrobić to nie bywać w takich
> > miejscach...
>
> Pamietam jak w poprzedniej naszej dyskusji na temat palenia
> napisałaś, że będąc na przystanku i widząc osobę palącą,
> zadzwonilabyś do straży czy na policję. Dlaczego więc w tym
> przypadku nie zrobiłabyś tego skoro Ci to przeszkadza?
>
> I fakt - powoli rezygnuję z pubów, deptaków, mola,
No cóż, innego wyjścia nie ma jak dzwonić na policję?
Telefony zablokowały by się a policja chciała by zmianę przepisów.
Lepiej kiwnąć ręką niż dochodzić racji z idiotami.
> > publicznych plaż bo mam serdecznie dość narzucania mi
> słuchania
> > przekleństw czy wdychania dymu. Przeszkadza mi to, więc
> > uciekam.
> >
I słusznie gdyż nie przekonasz w tym kraju, że masz rację rządając pomieszczenia bez dymu.
Palacze mają tysiące powodów aby palić tam gdzie chcą a ty nie masz racji i jesteś nie taki żadając niepalenia w miejscu publicznym
>
> Wiesz...trochę mi Ciebie szkoda. Ucieczka to nie jest najlepszy
> sposób.
Lanie po mordzie jest lepszym sposobem. Wtedy zawsze zapyta się za co i możesz jemu wytłumaczyć, że za palenie w miejscu publicznym. Napewno wtedy wysłucha tego argumentu bo jak wcześniej zwrócisz jemu uwagę to sam możesz oberwać.
Jak zrezygnujesz ze swoich praw to będą myśleć, że im wolno i z tobą jest coś nie tak, że rezygnujesz nie dając się wplątać w idiotyczne dyskusje.
Przywalisz zle, odejdziesz zle, a kiedy będzie dobrze?
> Jak już kiedyś pisałam, pomimo, że palę to smród papierosów też
> mi przeszkadza, nie lubię też wulgaryzmów, ale nie rezygnuję z
> takich miejsc jak plaża czy molo, pubów...można przecież na
> plaży znaleźć miejsce odludne(ja tak zawsze robię), niektóre
> puby mają sale przeznaczone dla niepalących itd.
Nie rozumiesz Kasia, że jej to nie przeszkadza i Tobie też to powinno nie przeszkadzać. Twoje zdanie jest inne i błędne a jej jest to prawidłowe i tak masz zachować się gdyż Ona tak robi.
> > Nie wytłumaczę ludziom, że ich zachowanie mi przeszkadza.
>
> A dlaczego nie możesz powiedzieć, że to Ci przeszkadza?
> Próbowałaś kiedyś? Na pewno znajdą sie tacy, którzy Cię oleją,
> ale jestem przekonana, że znajdą sie i tacy, którzy to
> uszanują(np. ja: )
Uwierzę w to, że Ty uszanujesz ale napewno nie reszta wiec jeżeli tylko oleją to bedzie dobrze a jak tłumęm skoczą i pobyją?
Starszym się to zdarza a gówniarzom jest w normie.
> Każdy
> > uważa, że ma prawo robić to co robi. Ludzie są
> niereformowalni.
>
>
> Oczywiscie, że każdy ma prawo robić to co chce, Ty również:)
>
> > Skórka niewarta wyprawki.
> >
>
> Za szybko sie poddajesz:)
Z tłumem nie warto walczyć. Można powiedziec ale nic wiecej i to powiedziec zaufanej osobie z tego tłumu bo inni mogą okazać się bardzo agresywni.
To, co jest dla przecietnych ludzi normalne dla innych już nie.
Podważa wszystko i nawet gałąż na której siedzą aby ułamała się.
0
0