Drogi Serwis

Nie polecam gdyż przy wymianę podzespołu na gwarancji(na ich koszt) uszkodzono mi instalacje elektryczna. Przez to musiałem jeszcze raz jechać do nich żeby stwierdzić że to moja wina (naprawa na mój koszt). Standardowa gadka konsultantów: "Toyota nie przewiduje naprawę tej części/ kabla tylko wymiana całej instalacji/ zespołu za 10-11 tyś zł ". Roboczogodzinę wyceniono mi na 270 zł. Czasami czekasz(pomimo umówienia się) ponad 25 min tylko po to aby wzięli auto na warsztat.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Odpowiedź obiektu

Opinia wystawiona przez Pana Jana nie oddaje rzeczywistego stanu rzeczy.
W pojeździe Toyota Corolla rocznik 2002 wykonywaliśmy naprawę z tytułu kampanii ogłoszonej przez producenta - dotyczyła wymiany poduszki bezpieczeństwa pasażera. Operacja wymagała częściowego demontażu deski rozdzielczej.
Faktycznie pojazd po dwóch dniach od wizyty wrócił do nas z problemem zwarcia w instalacji elektrycznej. Stwierdziliśmy awarię elektryczną polegającą na nieprofesjonalnym podłączeniu czujników parkowania (nie w naszym serwisie) do fabrycznej instalacji - nielutowane , niezabezpieczone taśmą izolacyjną połączenia, które uległy zwarciu.
Mechanik, który dwa dni wcześniej wykonywał kampanię nawet nie mógł zobaczyć tego stanu rzeczy, bo nie demontował tych elementów, gdzie później stwierdziliśmy problem, ale uchylając poszczególne fragmenty deski rozdzielczej prawdopodobnie poruszył te niezabezpieczone przewody co doprowadziło do zwarcia. Usterka ta została usunięta jednak wyświetlacza czujników parkowania, który uległ uszkodzeniu nie mogliśmy wziąć na siebie. Co do naprawy za 10-11 tys złotych to doradca przekazał cenę nowej wiązki elektrycznej z wymianą, ale sytuacji, gdzie widać było uszkodzenie w naszej ocenie wystarczyła miejscowa naprawa.
Sam klient przyznał, że posiada pojazd od 2 lat i nie wiedział jakie w nim są przeprowadzone modyfikacje.
Nadal podtrzymujemy, iż możemy zainstalować nowe czujniki parkowania w atrakcyjnej cenie ale nie na nasz koszt.
Dysponujemy dokumentacją zdjęciową niefrasobliwości w podłączeniu przewodów.
Rozumiemy rozgoryczenie Pana Jana, ale opinię uważamy za krzywdzącą.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1