Re: druga piec
~Manson the Forester
(11 lat temu)
Graszko, for you:
Smażone warzywa w sosie słodko-kwasnym
robią się w trzech etapach.
Po pierwsze: bulion. Bulion warzywny robimy bulkając włoszczyznę na małym ogniu długo. Potem cedzimy, potrzebujemy 2/3 kubka, resztę porcjujemy w woreczku lub kubeczki i mrozimy do wykorzystania na zaś. Milion razy lepsze niż bulion z kostki, którego pewnie i tak użyjesz :) Może byc bulion drobiowy, z krowy i świni jest zbyt intensywny.
Po drugie: sos słodko-kwaśny - bierzemy kawałek korzenia imbiru, dwa ząbki czosnku, papryczkę chili - siekamy i wrzucamy do kubka z gorącym bulionem. Dodajemy pół łyżeczki cukru, odrobinę wiśniówki, sok z limonki i odstawiamy do wystygnięcia i przegyzienia. Jak będzie zimne dodajemy 1 lub 2 płaskie łyżeczki skrobii - to do zagęszczenia sosu (nie dawać skrobii do ciepłego wywaru bo się zrobi glut).
Po trzecie: warzywa - kroimy w słupki lub talarki lub pióra cebulę, pora, kawałek papryki, marchew, namoczone grzyby mun, cukinię, kapustę pak choi. Wyciągamy ze słoiczka pędy bambusa, a z pudełka kiełki stir fry. Siekamy kolendrę.
Produkcja: rozgrzewamy wok z niewielką ilością oliwy (może być patelnia), na dobrze rozgrzany wrzucamy warzywa twarde i cebulę, przesmażamy, wlewamy trzy łyżki sosu sojowego jasnego, dodajemy warzywa miękkie, przesmażamy, wlewamy uprzednio zamieszany sos słodko-kwaśny, przesmażamy, wrzucamy kiełki i kolendrę, przesmażamy.
Całość wykładamy do miski i skrapiamy olejem sezamowym. Można udekorować siekana kolendrą.
Myki:
1. Chińczycy smażą krótko, ale w wysokiej temperaturze.
2. Chińskie warzywa muszą być chrupiące, nie mogą być rozgotowane.
3. Dodając szczyptę pieprzy syczuańskiego (kupiłem w lidlu) uzyskamy wspaniały aromat kuchni syczuańskiej (mrowienie warg, boskie).
4. Warzywa powinny być pikantne.
5. Do warzyw nie używamy sosu sojowego ciemnego, on jest do mięs.
Można podawać z ryżem lub makaronem, ale ja wciągam zwykle same bez dodatków. Smacznego.
4
0