Nasz kotek o imieniu Dusia miał zabieg u pana Doktora. Wszystko spokojnie, fachowo bez nerwów o zwierzaka. Zdecydowanie polecam. Po zabiegu sterylizacji, kubraczek założony więc nie ma problemów z lizaniem czy smarowaniem. Rana mała około 4 cm ładnie zszyta. To tyle. PS Książeczkę kotka też dostała.