Re: Dwóch Świadków
jeśli ty widzisz to jako "służbę" to twoja sprawa...
ja nie widzę nic złego w tym, ze świadek pomaga młodym - w końcu świadkowa chodzi często (o ile jest taka możliwość) z młodą po salonach ślubnych, dodatkach i takich tam, pomaga jej się ubrać, zdejmuje welon, poprawia suknię, welon w trakcie; świadek często "troszczy" się o alkohol, o to co się dzieje na bierząco na sali...
dla mnie świadkowie to nie tylko ci, co złożą podpisy w księdze
zresztą, z tego co zrozumiałam, mój świadek też się poczuwa do wzięcia bardziej czynnego udziału w moim ślubie i weselu, wobec tego jest moje pytanie - czym mężczyźni-świadkowie się zajmują, czym troszczą podczas uroczystości a później zabawy (bo z uwagi na odegłość przed uroczystością raczej "jedynie" radą SŁUŻYĆ mi będzie)
0
0