Dylemat
W lipcu bierzemy ślub cywilny, nie robimy żadnego przyjęcia weselnego tylko obiad dla rodziców i dziadków. Bardzo bym chciała, żeby na ślubie była cała moja rodzina i przyjaciele...tylko zastanawiam się nad jedna rzecza... czy to nie będzie niegrzeczne, nieeleganckie jeżeli nie zaprosze ich po ślubie na obiad? Co o tym sądzicie? W sumie na kościelny do kościoła przychodzi rodzina, która potm rozchodzi sie do domu a inni jada sie bawic....więc raczej nie powinno być z tym zadnego problemu..
Jednak na wszelki wypadek pytam jak wy byście zrobili na moim miejscu. Jakoś trudno mi sobie wyobrazic ze na moim ślubie jest 10 osób :( dziwnie bym sie czuła....chce swietowac razem ze wszystkimi jednak fundusze na to nie pozwalaja..;/
Jednak na wszelki wypadek pytam jak wy byście zrobili na moim miejscu. Jakoś trudno mi sobie wyobrazic ze na moim ślubie jest 10 osób :( dziwnie bym sie czuła....chce swietowac razem ze wszystkimi jednak fundusze na to nie pozwalaja..;/

