Dylematy moralne vol 3
Ostatnio w którymś wątku przewinął się temat złożenia na kogoś donosu do Urzędu Skarbowego. Pojawiły się głosy popierające taką metodę "wywarcia zemsty" jak i uznające takie postępowanie za donosicielstwo (tu kłaniają się zaszłości z poprzedniego systemu politycznego). Jakie jest wasze zdanie? Czy uważacie że w czasach gdy teoretycznie państwo nie podejmuje wobec obywatela działań opresyjnych, powiadomienie odpowiedniego organu o kimś łamiącym prawo (niezależnie do tego jaki to organ, kim dla nas jest ta osoba i na czym łamanie prawa polega) jest obywatelskim obowiązkiem czy podłością i donosicielstwem. Czy w ocenie takiego postępowania istotne są motywy jakimi składający zawiadomienie się kieruje?
Ewentualne odchodzenie od meritum wątku dla autora problemu nie stanowi. ;)))
Ewentualne odchodzenie od meritum wątku dla autora problemu nie stanowi. ;)))

