Dylematy moralne vol 3

Ostatnio w którymś wątku przewinął się temat złożenia na kogoś donosu do Urzędu Skarbowego. Pojawiły się głosy popierające taką metodę "wywarcia zemsty" jak i uznające takie postępowanie za donosicielstwo (tu kłaniają się zaszłości z poprzedniego systemu politycznego). Jakie jest wasze zdanie? Czy uważacie że w czasach gdy teoretycznie państwo nie podejmuje wobec obywatela działań opresyjnych, powiadomienie odpowiedniego organu o kimś łamiącym prawo (niezależnie do tego jaki to organ, kim dla nas jest ta osoba i na czym łamanie prawa polega) jest obywatelskim obowiązkiem czy podłością i donosicielstwem. Czy w ocenie takiego postępowania istotne są motywy jakimi składający zawiadomienie się kieruje?

Ewentualne odchodzenie od meritum wątku dla autora problemu nie stanowi. ;)))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Dylematy moralne vol 3

sprawa jest banalna....

ktoś spuszcza Ci łomot = tracisz na tym (zdrowie, poczucie bezpieczeństwa) - idziesz na policję*
ktoś nie płaci podatków = Ty (i reszta) płacisz więcej, tracisz na tym - idziesz na policję*

idioci i dresy oraz margines społeczny i pochodne powiedzą, że 'jak ktoś spuszcza Ci łomot to bierzesz kolegów i idziesz mu oddać' - już takie teksty słyszałem wielokrotnie :) a potem tak się stało, że kolega sam dostał wpiernicz, i poszedł grzecznie na policję* :D:D:D

nie ma to ŻADNEGO, ABSOLUTNIE ŻADNEGO ZWIĄZKU z donosicielstwem z PRL-u... jeśli ktoś uważa inaczej, jest zwyczajnie głupi... i żadne tłumaczenia że nie jest nie pomogą :)
mimo, że ekipa rządząca to w większości post-PRL-owskie mendy, to donoszenie wtedy a zgłaszanie PRZESTĘPSTW dziś to zupełnie coś innego...

złośliwością/podłością i donosicielstwem, formą zemsty było by natomiast, gdybyś doniósł na sąsiada z nagraniem video, jak przechodzi na czerwonym świetle - przejście na czerwonym nikomu nie szkodzi, tylko jemu... dodatkowy donos o tym to czysta złośliwość...

ale JEŚLI osoba popełnia przestępstwo/wykroczenie i szkodzi całemu społeczeństwu ew. najbliższemu otoczeniu, np. sąsiad parkuje pod blokiem przed klatką i uniemożliwia wyjazd wózków/rowerów z klatki i kartka na windzie "proszę nie parkować ..." oraz koperta narysowana przed klatką nie skutkują - TRZEBA gnoja zgłosić, zapłaci pare razy, to "nauczy się parkowac, hehe"
to tylko JEDEN P R Z Y K Ł A D z którym akurat miałem styczność jako obserwator

*) WYJĄTKOWO z uwagi na charakter tematu nie piszę 'milicję'... - która działa RÓŻNIE... przypadki nadużywania władzy, i robienia ludzi w ciula, lecenia w kulki wciąż występują zbyt często, żeby nazwać tą formację policją....
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Dylematy moralne vol 3

Donosicielstwem się brzydzę,słaby ze mnie obywatel;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Dylematy moralne vol 3

to powiedz gdzie mieszkasz, podepnę się i będę podpierdzielał Ci prąd i internet :)))))

dziecinne gadanie... brzydzisz się, dopóki TY na tym nie tracisz....
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Dylematy moralne vol 3

Może i dziecinne gadanie ale mogę spokojnie spać i patrzeć w lustro:D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Dylematy moralne vol 3

> mogę spokojnie (...) patrzeć w lustro

Potwierdzam :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Dylematy moralne vol 3

relikty PRL-u z mojego bloku na emeryturze pewnie myślą tak samo ;)

no nic, kłócił się nie będę... czas zweryfikuje Wasze słowa, jak ktoś Wam cokolwiek złego zrobi :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

Aradash...jak walczyć to z otwartą przyłbicą a nie jak szczur ukrywając sięw kanałach;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Dylematy moralne vol 3

przeczytaj dokładnie jeszcze raz mój pierwszy post, szczególnie przykład który podałem :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

Jeżeli ktoś kogoś okradnie z pieniędzy, roweru, samochodu, cy innej rzeczy, na którą długo zbierałam fundusze, ciężko pracując, to idę na Policję.Uważam, że jest to normalne.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

Ja nie w temacie się wypowiedziałam... Jak to słowo pisane może być dwojako odebrane ;)
Potwierdziłam tylko, że inka patrzeć może spokojnie w lustro :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

no właśnie miałem rozkmine, czy chodzi o urodę, czy temat przewodni :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

A jeśli słyszymy, widzimy, lub mamy podejrzenia, ze za sciana ktos krzywdzi dziecko, czy zgłoszenie tego na policje tez spowoduje problemy z patrzeniem w lustro?
Które przestepstwa czy tam wykrocznia możemy zgłaszać i nie czuc sie z tym zle, a które nie?
A podam taka ciekawostkę zwiazaną z urzędem skarbowym w pewnym kraju, gdzie ludzie sa "bardzo uczciwi i przestrzegaja prawa"(tak ofgólnie sie o nich mówi)- Koniec roku, nastepuje czas rozliczania podatków. I zona pewnego pana odliczyła sobie cos tam od podatku, otzymała z urzedu skarbowego zwrot. Na to mąz zgłosił, że wcale nie miała prawa tego oliczać. Dodam, ze to normalne małzenstwo, zyjace w zgodzie a nie na wojennej sciezce.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Dylematy moralne vol 3

Racja, racja, uczyć się od bardziej cywilizowanych :-)
http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/3343141,lodzianin-spedzil-175-koszmarnych-dni-w-greckim-areszcie,id,t.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

gratuluje Manson!

podałeś przykład jeden na 30 lat z 40mln obywateli! :D :D :D
takie rzeczy się raz na jakiś czas zdarzają... ale nie jest to normą... pfff... 'normą'... to nawet nie jest 0.00000000001% przypadków :D:D:D

w polsce natomiast nagminne łamanie prawa i naciąganie przepisów milicji zdarza się za często....

przy okazji: trzeba wiedzieć, że jadąc do obcego państwa (pomijając historię dziadka!) trzeba zachowywać się zgodnie z panującymi TAM zasadami i przepisami... a nie tymi, co znamy z kraju rodzimego...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

oj tam oj tam
Tylko tak mi się przypomniało jak niektórzy narzekają:
w Polsce jesteśmy, tu nie da się roweru na ulicy zostawic.
Tam się da wszystko zostawić, bo sasiad sasiadowi na rece patrzy i kazdy "spełnia z radościa swój obywatelski obowiązek" zgłaszając gdzie trzeba.
Mi to wszystko jedno. Nie znam nikogo kto oszukuje z podatkami ani nikogo kto leje dzieci, więc dylematów moralnych nie mam. ufff
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

Anna, jeżeli mąż donosi na własną żonę o takie rzeczy, to ja już nie wierzę w to, że małżeństwo po tym wszystkim dalej żyło w zgodzie.
Każdy z nas ma sumienie, kieruje się w życiu pewnymi normami etycznymi i powinniśmy odróżniać syuacje kiedy dzieje się krzywda dziecku, dorosłemu czy zwierzęciu.Jednak problem jest czasem w tym, że wielu rzeczy nie widzimy, albo nie chcemy widzieć
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

MOżesz nie wierzyć.
Znałam ich osobiscie.
Być może udawali, z żyją w zgodzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Dylematy moralne vol 3

Ale ja piszę po tym wszystkim, czyli po złożeniu skargi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

Po tym wszystkim żyli tak jak przed tym wszystkim.
Przynajmniej nie było widać różnicy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

Anno, to trafili na siebie, albo tak mocno się kochają i regularnie wycinają sobie takie numery, albo udają:))
Jestem ciekawa, co sądzi o donoszeniu sam autor wątku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

Jakkolwiek w tamtej zagranicznej rzeczywistości rozeszło się tym dwojgu po kościach, to u nas jednak uznano by taki proceder za brak lojalności wobec siebie i zwyczajne donosicielstwo.
Postawa raczej nie do przyjęcia.
No, ja bym uznała męża za chorego. Że psychicznie nie muszę dodawać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

Na wszystko jest czas a dzban dopóty wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie bo trafi kosa na kamień i kto dołki pod kim kopie ten sam w nie wpada. Mądrej głowie dość po słowie a gdzie grochem o ścianę to Łukasza 8, 17.
Nie sądź byś nie był sądzony ale jeśli skrzywdzony się czujesz to mów komu trzeba bo temu co jest czysty swojej krzywdy nie wmówisz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Dylematy moralne vol 3

to się moher wypowiedział w temacie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Re: Dylematy moralne vol 3

Moher, nie moher... pchasz się zawsze obok.

Ps
Wypisał się...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

Coś w stylu, uprzejmie donoszę ?

Nie czytałam wpisów forumowiczów więc nie wiem w którym kierunku temat zboczył ale uważam, że to temat rzeka, wszystko zalezy od tego co gdzie kiedy ;)
Nie ma chyba jednej prostej odpowiedzi, tzw złotego środka.
Gdyby sąsiad prał dziecko-zgłosiłabym, gdyby kradł prąd-upierdzieliłabym kabel, gdyby naciągał państwo na zasiłek-sprawa urzędnika i zapewne ustawy. Ale gdy włamali mi się do mieszkania podałam nazwisko osoby, którą o to podejrzewałam
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Dylematy moralne vol 3

> gdyby kradł prąd-upierdzieliłabym kabel

Pytanie: czyima ręcyma ;]

> gdyby naciągał państwo na zasiłek-sprawa urzędnika i zapewne ustawy

Temat zaczął się na wątku o nieuczciwym wynajmującym.
Zapewne nie płaci podatku do skarbówki, to w ramach retorsji/zemsty za doznane krzywdy, należy gościa podpierdzielić. Taka była jedna z opinii, którą Manson skomentował, jak skomentował.

Gdyby nie było socjalizmu ani podatku dochodowego, nie byłoby pretekstu do oszustw i naciągania Państwa. A zatem: nie byłoby dylematów moralnych, czy sąsiada, który oficjalnie klepie biedę ale po zasiłek jeździ wypasioną beemką, podpierdzielić, czy nie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

"Jestem ciekawa, co sądzi o donoszeniu sam autor wątku"

"Aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobry człowiek niczego nie robił."

Powiadomienia odpowiednich służb o przestępstwie nie uważam za donos a postawę obywatelską. W chwili kiedy ktoś ponosi szkodę (nieważne na mieniu, zdrowiu czy życiu) najgorszym dla mnie wyjściem jest bierność. Więc reaguję. Zawsze. Jeżeli uznam to za wykonalne to we własnym zakresie. A jeżeli nie, powiadamiam instytucje do takich reakcji powołane. Natomiast z wiarą w skuteczność instytucji państwa istniejących dla ochrony obywatela jest u mnie dużo gorzej. Mimo to uważam że najgorszym wyjściem jest bierność.
Natomiast żeby złożyć donos do US, zwłaszcza w ramach zemsty trzeba być ostatnią szują. Być może uważałbym inaczej gdybym ponosił wymierne straty z powodu nieuczciwej konkurencji ale póki co nie jestem w stanie się przemóc.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Dylematy moralne vol 3

Postawa obywatelska...
Obywatele, ilu z Was płaci abonament rtv?
Ilu z Was liczy wartość otrzymanych darowizn, prezentów a od nadwyżek płaci podatek?

Itd. itp. ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Dylematy moralne vol 3

wątpie, żeby ktoś dostawał prezenty powyżej 1k ;) a podatek płaci się od 8-9 jeśli dobrze pamietam :) wiec nie gadaj bzdur....

co do abonamentu - ja płacę... mam tv w domu, chociaz ogladam raz na rok jak jest jakis fajny film, albo kumple przyjdą na mecz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

To nie takie bzdury jak myślisz. Limit jest zależny od stopnia pokrewieństwa i należy sumować darowizny i prezenty, które otrzymujemy w okresie 5 lat ;)
Nasze prawo podatkowe jest niedoskonałe, tak samo ściągalność tych podatków od obywateli. Trzeba zacząć od naprawienia podstaw a później oczekiwać takiej, podkreślam takiej postawy obywatelskiej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

sugerujesz, że ktokolwiek w ciągu 5 lat dostaje prezenty powyżej 7-8k złotych?

przy pokrewieństwie rodzinnym jest to około ~18k złotych :)

zakładając, że prezenty dostajesz od JEDNEJ osoby, przy większej ilości osób ta kwota jeszcze rośnie :)

myślę, że NIKT nie przekracza tego progu, to po pierwsze

nie zmienia to jednak faktu, że sama idea podatku od darowizny to ku***stwo i debilizm....

skoro np. wygram na loterii 30mln, i zapłacę od tego podatek, i chce dać np 2mln kumplowi, to z jakiej racji mam płacić za to kolejny podatek?!

przecież idiote który to wymyślił powinni na widłach roznieść... tu juz nie chodzi o to, czy system jest 'doskonaly' - doskonaly nigdy nie bedzie... problem jest taki, ze niektore przepisy są wręcz debilne :) nie przedstawiają żadnej logiki, i poza transferem kasy od obywateli do budżetu nie mają nic na celu - czyli zwykła kradzież....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Dylematy moralne vol 3

Ależ są takie osoby. Nie Ty, nie ja, ale jak rozejrzysz się dookoła to znajdziesz takie ;)
Limit jest trochę mniejszy, można uniknąć płacenia tego podaku jak wszystko ładnie zgłaszasz US.

Dobry przykład dałeś z tą wygraną. Ty płacisz podatek od wygranej. dajesz koledze np. 20 tys. To on powinien zapłacić podatek od tych pieniędzy, nie Ty. Gdy zapłaci będzie prawowitym obywatelem, ale gdy pomyśli sobie "no zaraz, Aradash już płacił podatek od tych pieniędzy, więc dlaczego mam to robić kolejny raz?" to kto wie, czy zaraz nie znajdzie się inny kolega, zazdrosny, który spełni swój obywatelski obowiązek i poinformuje US, że jego kolega ma "lewe" pieniądze.

Sam podatek ma "chronić" państwo przed praktykami prania brudnych pieniędzy. Czy to robi? Nie wiem, nie znam statystyk, ale często jest bardzo uciążliwy dla zwykłych obywateli.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

dlatego jak wygram w totka (jeśli w ogole zaczne grać :D ) to pierwsza rzecz jaką zrobię to założenie sobie konta w kraju (krajach?) w których taki podatek nie istnieje :) w bankach inne niż polskie :)

kolega tak samo, tam dokonamy przelewu odemnie do niego, a potem on sobie przeleje - jesli bedzie chcial - ze swojego banku z jego nazwiskiem nazwisko do swojego banku w polsce :D - i do tego nikt nie ma prawa się przyczepić, w polsce nic nikomu do tego skąd wziął kasę w banku zagranicznym...

i to nie dlatego, że nie jestem przykładnym obywatelem i chce okraść skarb państwa, tylko dlatego, że ten podatek to największy debilizm w historii... poza tym obejdę go w sposób w 100% legalny i zgodny z prawem :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Dylematy moralne vol 3

pff, jest prostszy sposób... hajtniemy się z kumplem w kraju gdzie odpowiednik pierwszej grupy podatkowej również jest zwolniony z płacenia jeśli się to zgłosi, prostsze niż pierniczenie z bankami ;) chociaż w polskich bankach trzymać taką kasę to samobójstwo, bo w przypadku bankructwa muszą oddać tylko 100 000 euro z tego co pamiętam (nie wiem czy w PL nie 300 000 złotych :D )
w ogóle trzymanie kasy powyżej tej "gwarantowanej do zwrotu" w banku to debilizm, no ale co ja tam wiem :))))))

albo hajtnę się z przyjaciółką, potem ona z kumplem... i voilà... kasa legalnie przetransferowana.... proste, logiczne i legalne zachowanie :)
na pewno bardziej legalne niż KRADZENIE komuś 20% tego, co dał mu kumpel :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

To drugi przykład, dość bieżący.
Więcej nie będę linkować bo i po co.
Każdy ma swoją prawdę.
Najlepszą prawdę mają ci, którzy nie musieli jej weryfikować.
http://www.pch24.pl/wielka-brytania--plaga-muzulmanskich-gangow-gwalcicieli,16305,i.html

A Ty jak widzę jesteś mocno kumaty więc i tak wiesz lepiej ode mnie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Dylematy moralne vol 3

nie rozumiem co chcesz udowodnić... niekompetencja policji nie znaczy, że takich spraw nie należy zgłaszać...

uważasz inaczej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Dylematy moralne vol 3

Niczego nie chcę udowadniać, bo mnie to nie tyka w ogóle.
Proponuję wszak zdać sobie sprawę z faktu, że milicja, jak i inne służby, to tacy sami kolesie jak my, którzy po prostu mają taka pracę. I generalnie nie o obywateli im chodzi tylko o pieniążki.
Oddanie się w niewolę systemowi państwowemu skutkuje tym, że system państwowy bierze nas w niewolę :-)
Nie widzę większego sensu w pokładaniu nadziei w państwie.
Jestem przekonanym anarchistą. I tyle.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Koinonia Jan Chrzciciel Bojano wspólnota destruktywna czy.........No właśnie co? (729 odpowiedzi)

Przez roku czasu wraz z żoną uczęszczałem do domu modlitwy wspólnoty Koinonia Jan Chrzciciel z...

Święta Bożego Narodzenia - czy ateiści mają moralne prawo mieć w tym czasie wolne? (74 odpowiedzi)

Poprzez pryzmat szeregu dyskusji na tym forum pomiędzy osobami wierzącymi, a zagorzałymi...

Czy mężczyźni mogą chodzić w spódnicy? (29 odpowiedzi)

Tu i ówdzie kreatorzy mody zachęcają mężczyzn do założenia spódnicy. Chodzi o spódnicę szytą dla...