Festiwal szajbusów

No to mamy festiwal szajbusów.

Jakić facet poczuł się panem Wawelu. Minister Nowak nabawił się zegarkomanii a leczeniem zajmie się Rada Ministrów pod przewodem Premiera. Pytanie, kto będzie leczył Premiera z nadmiaru miłości i paru innych uzależnień ? Sędzia Rysiński porzuca prawo na rzecz moralistyki.

Polityczny teatr przeobraża się w dom wariatów, co mu zresztą było pisane od samego początku. Tylko patrzeć jak przybędą sanitariusze na sygnale z kaftanami. Lotnik! - kryj się ludu, póki czas.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Festiwal szajbusów

I nikt nam nie wmówi, że białe jest białe a czarne jest czarne.

Tak dla żartu, bo mam dobry humor :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0