Gest - gorąco ODRADZAM!!!
Witajcie!
Trzy dni temu był najpiękniejszy dzień mojego życia!Mojego i mojego już Męża. Cały dzień i noc minęła fantastycznie!!!I był tylko jeden problem,który na moment (na szczęście) przyćmił Naszą radość - tym problemem była właśnie firma Gest, która szumnie ogłasza się na Forum, zachwalając swoje usługi dekoratorskie.Zamawiałam u nich: wiązankę ślubną, przystrojenie Kościoła+2kosze kwiatów, samochodu, tablice rejestracyjne z naszymi imonami.Pani w Geście chciała całą sumę z góry-1300zł. No i samochód został przystrojony tylko w części-z przodu Lincolna był faktycznie ładny, asymetryczny bukiet, ale z tyłu miał być taki sam tylko mniejszy, a zamiast bukietu była przyczepiona JEDNA róża w tiulu. Zamiast tablic z imionami (za które oczywiście zapłaciliśmy dodatkowo), były tablice Młoda Para, a pani Fiona (która na Forum tak siebie nazywa) miała czelność powiedzieć, że nie zamawiałam tablic z imionami! W Kościele wyglądało całkiem całkiem,ale.."przebogate" kosze kwiatów pod Ołtarz- za które zapłaciliśmy 500zł.(bo zrezygnowaliśmy z bramy nad Ołtarzem) zaierały: w jednym koszu 9 róż, w drugim 12!!Róże wcale nie grube i nie długie!Do tego po jednej sztuce wstążki tiulowej w każdym koszu.To było to bogactwo za 500zł!!!Ale największą porażką był mój bukiet!Na pierwszy rzut oka był bardzo ładny,ale niestety kwiatki w ogóle nie były przymocowane do podstawy i jeden po drugim wypadały!!!Przed ślubem byliśmy na sesji w Parku Oliwskim i całe szczęście Świadkowie mieli przy sobie agrafki,więc mocowaliśmy kwiaty agrafkami.Jeden niestety wpadł do strumyka i nie dał się wyłowić. Pani Fiona oczywiście stwierdziła że bukiet na pewno był źle noszony!!!Tak jakbym rzucała nim w powietrze i wymachiwała na lewo i prawo! Nie usłyszałam ani przepraszam, ani propozycji, że może odda mi część pieniędzy chociażby za te kosze,czy nieistniejący bukiet z tyłu samochodu czy tablice rejestracyjne. Dobrze że wiązanka przetrwała chociaż w kościele!
Nie pozwólcie popsuć sobie tego najpiękniejszego dnia w życiu takim ludziom i firmom jak GEST! I nigdzie nie płaćcie z góry,nawet jeśli tego od Was żądają. Pozdrawiam gorąco i jeszcze raz ostrzegam przed Szrekiem i Fioną.
Trzy dni temu był najpiękniejszy dzień mojego życia!Mojego i mojego już Męża. Cały dzień i noc minęła fantastycznie!!!I był tylko jeden problem,który na moment (na szczęście) przyćmił Naszą radość - tym problemem była właśnie firma Gest, która szumnie ogłasza się na Forum, zachwalając swoje usługi dekoratorskie.Zamawiałam u nich: wiązankę ślubną, przystrojenie Kościoła+2kosze kwiatów, samochodu, tablice rejestracyjne z naszymi imonami.Pani w Geście chciała całą sumę z góry-1300zł. No i samochód został przystrojony tylko w części-z przodu Lincolna był faktycznie ładny, asymetryczny bukiet, ale z tyłu miał być taki sam tylko mniejszy, a zamiast bukietu była przyczepiona JEDNA róża w tiulu. Zamiast tablic z imionami (za które oczywiście zapłaciliśmy dodatkowo), były tablice Młoda Para, a pani Fiona (która na Forum tak siebie nazywa) miała czelność powiedzieć, że nie zamawiałam tablic z imionami! W Kościele wyglądało całkiem całkiem,ale.."przebogate" kosze kwiatów pod Ołtarz- za które zapłaciliśmy 500zł.(bo zrezygnowaliśmy z bramy nad Ołtarzem) zaierały: w jednym koszu 9 róż, w drugim 12!!Róże wcale nie grube i nie długie!Do tego po jednej sztuce wstążki tiulowej w każdym koszu.To było to bogactwo za 500zł!!!Ale największą porażką był mój bukiet!Na pierwszy rzut oka był bardzo ładny,ale niestety kwiatki w ogóle nie były przymocowane do podstawy i jeden po drugim wypadały!!!Przed ślubem byliśmy na sesji w Parku Oliwskim i całe szczęście Świadkowie mieli przy sobie agrafki,więc mocowaliśmy kwiaty agrafkami.Jeden niestety wpadł do strumyka i nie dał się wyłowić. Pani Fiona oczywiście stwierdziła że bukiet na pewno był źle noszony!!!Tak jakbym rzucała nim w powietrze i wymachiwała na lewo i prawo! Nie usłyszałam ani przepraszam, ani propozycji, że może odda mi część pieniędzy chociażby za te kosze,czy nieistniejący bukiet z tyłu samochodu czy tablice rejestracyjne. Dobrze że wiązanka przetrwała chociaż w kościele!
Nie pozwólcie popsuć sobie tego najpiękniejszego dnia w życiu takim ludziom i firmom jak GEST! I nigdzie nie płaćcie z góry,nawet jeśli tego od Was żądają. Pozdrawiam gorąco i jeszcze raz ostrzegam przed Szrekiem i Fioną.

