Get Happy!
Od kilku dni z telewizora prześladuje mnie ten teledysk:
http://www.youtube.com/watch?v=0fk-1P3Oa_M
Na tyle, ze sięgnąłem do pierwowzoru:
http://www.youtube.com/watch?v=2U-rBZREQMw
Moje pierwsze wrażenie: przepaść. 60 lat zrobiło swoje.
Ale.. po dłuższym zastanowieniu..
Poza technicznymi środkami, tak naprawdę te teledyski są prawie identyczne.
A nie wiem, czy Judy Garland w swoim teledysku nie była bardziej "obrazoburcza" niż House M.D.
Wówczas.
To mi wywołało generalne przemyślenia nt mediów. Czy obecnie w dużo większym stopniu niz kiedyś, pełnią funkcję rozrywkową? Czy zawsze - służyły rozrywce, a przekaz informacyjny był niejako "upchnięty" obok?
http://www.youtube.com/watch?v=0fk-1P3Oa_M
Na tyle, ze sięgnąłem do pierwowzoru:
http://www.youtube.com/watch?v=2U-rBZREQMw
Moje pierwsze wrażenie: przepaść. 60 lat zrobiło swoje.
Ale.. po dłuższym zastanowieniu..
Poza technicznymi środkami, tak naprawdę te teledyski są prawie identyczne.
A nie wiem, czy Judy Garland w swoim teledysku nie była bardziej "obrazoburcza" niż House M.D.
Wówczas.
To mi wywołało generalne przemyślenia nt mediów. Czy obecnie w dużo większym stopniu niz kiedyś, pełnią funkcję rozrywkową? Czy zawsze - służyły rozrywce, a przekaz informacyjny był niejako "upchnięty" obok?

