Re: Hotel ORLE informacje
Miałem kiedyś (ok. trzech lat temu przed przeprowadzką) sąsiada z bloku, który tam pracował chyba jako handlowiec od gastronomii (na pewno praca jego była wyłącznie w terenie). Jego służbowym autem było wówczas kilkuletnie Seicento z dużym przebiegiem. To już dużo mówiło o tej firmie. Sąsiad narzekał na zarobki i przyznawał, że nie ma czasu wolnego, bo dorabia w cateringu w innej firmie. Atmosfera pracy wg. niego była do wytrzymania, ale jak np. auto firmowe się psuło to musiał je już naprawiać z własnej kieszeni. Tuż przed wyprowadzką zakończył z tą firmą współpracę, bo miał uzbierane tyle, że mógł rozpocząć własną działalność (zaopatrzenie gastronomii / catering tylko na imprezy okolicznościowe). Podobno był na tyle dobrym fachowcem, że szef Hotelu chciał go zatrzymać obietnicą umowy o pracę (wcześniej harował 9-12 h dziennie na zleceniu) i nowym dostawczakiem (roczne Renault Traffic).
1
0